Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Zrozumiałem.
Gorzów Przystań

Lubuskie warte zachodu
 
 
 
 
Logowanie
 
 
 

nie jesteś zarejestrowany?
wpisz proponowany login i hasło, a przejdziesz do dalszej części formularza..
Zapowiedzi

Wystawa w Poczekalni Sztuki

Stowarzyszenie Strefa Sztuki zaprasza na wystawę w ramach Poczekalni Sztuki. Wernisaż  odbędzie się 24 września (sobota) o godz. 19.00 w budynku Parafii Ewangelicko-Augsburskiej przy ul. Obotryckiej 6. Wystawa czynna do 30 września w godz. 16.00-19.00 lub po wcześniejszym umówieniu pod nr tel. 95 733 25 66.

Rok temu w trakcie poszukiwań pracowni trafiliśmy do schronu w piwnicy Parafii Ewangelicko-Augsburskiej w kamienicy przy ul. Obotryckiej 6. Pancerne drzwi, kilka niskich pomieszczeń, ceglane, bielone ściany, brak okien. Od razu stwierdziliśmy, że jest to ciekawa przestrzeń do prezentacji sztuki. To intrygujące miejsce nasunęło nam wiele pytań i refleksji. Perspektywa zagrożenia, zatrzaśnięcia się pancernych drzwi i schronienia bardzo nas przejęła. Jak byśmy się zachowali w momencie totalnego zagrożenia? Czy jakakolwiek infrastruktura schronów może zapewnić ochronę wszystkim w razie niebezpieczeństwa? Kto miałby decydować o tym, kogo umieścić w schronie, a kogo nie? Czy w pewnych sytuacjach schron nie staje się więzieniem, z którego nie można uciec? Jakie emocje ujawniają się w chwili zagrożenia? Jak objawia się w takich sytuacjach strach, lęk, poczucie bezsilności? Czy nad ludzkimi zachowaniami górę bierze zwierzęcy instynkt przetrwania?

Kilka miesięcy zajęło nam poszukiwanie artystów, którzy chcieliby wykonać prace specjalnie na tę wystawę i które wpisałyby się w ideę i nasze refleksje dotyczące schronu. Zaproszeni artyści podjęli dialog z przestrzenią i jej kontekstami.

Budynek przy dzisiejszej ul. Obotryckiej 6 wzniesiono w 1888 r. jako probostwo parafii Mariackiej. Budynek pełnił funkcję plebanii luterańskiej fary do 1945 r. Po wojnie budynkiem zainteresowała się nowo powstała Parafia Rzymsko-Katolicka. Jednak obiekt ten uznano za zbyt mały i zbyt odległy od kościoła. Budynek dawnej luterańskiej plebanii został przejęty przez państwo polskie i jako miejski obiekt pomocniczy, przyjmujący pod swój dach liczne municypalne instytucje, dotrwał do porozumienia między miastem a gorzowską Parafią Ewangelicko-Augsburską, na którego mocy stał się ponownie własnością kościelną.[1]

Szukając danych o dziejach budynku po 1945 r. zasięgnęliśmy informacji w Wydziale Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego UM, gdzie powiedziano nam, że budynek ten nigdy nie pełnił funkcji schronu tylko... magazynu obrony cywilnej. Znajdowały się tam mundury oraz urządzenia do pomiaru stężenia gazu w powietrzu. Chociaż schronu nie ma i nie było, to idea wystawy pozostała.

Dorota Sroka w pracach malarskich z cyklu "Fear" ukazuje samotność, lęk człowieka w kontekście dzikiej, przytłaczającej go przyrody. Pociągająca tajemnica świata natury przeplata się z lękiem i poczuciem zagrożenia. Perspektywa, którą otwierają przed nami obrazy Doroty Sroki nie daje nam żadnego miejsca schronienia. Zostawia nas z ogromem nieogarnionej i nieobliczalnej natury.


Prace Katarzyny Malinowskiej to projekty zrealizowane w Pracowni Rysunku oraz w Pracowni Malarstwa na przestrzeni trzech ostatnich lat. Są to prace inspirowane architekturą schronów bojowych, zjawiskiem wojny, kruchości, nędzy i obrzydzenia, a także fizjologią ludzkiego organizmu. Artystka o swoich pracach: po długiej serii rysunków, okazało się, że wszystko, co związane z "namacalnością" muszę realizować w przestrzeni, przy pomocy materiałów, które mają już jakąś "przeszłość", które nie wiadomo skąd się wzięły, o których nie wiemy, kto ich dotykał i co na nich zostawił. W pracach jest między innymi ręcznik, którym wycierałam się przez trzy miesiące bez jego prania... jest autentycznym zapisem mnie na przestrzeni wspomnianego czasu. Obrazy z tkaniną są dowodem na "diabelskość" bunkrowych inspiracji, "Antychryst" to inspiracja świetnym i głośnym filmem "Biała wstążka", jako niepokojące, bo czające się zło, o którym nigdy nie wiemy - skąd może się wziąć. W pracach jest też fascynacja robactwem, jak na przykład w butach stojących na zarośniętej tkaninie, czy samym prześcieradle, dawno nie prane, również poddało się zarośnięciu, ubrudzeniu, tarmoszeniu...

Instalacja Marka Elsnera pt. "Wózki i chmury" skonstruowana jest z suszarek do ubrań oraz z części garderoby. Przekształcone suszarki tworzą wózki dziecięce - symbole beztroski, nieświadomości i niewinności. Zestawione są, na zasadzie kontrastu, z ciemną masą ubrań dla ludzi dorosłych - metaforą dojrzałości, odpowiedzialności za podejmowane decyzje - osobiste, ale również te polityczne, społeczne wpływające na rozwój i życie innych. Elegancka część garderoby: garnitury, żakiety, to wyraz ubioru urzędników, prawników, polityków - grupy decyzyjnej. "Pełnowymiarowe" ubrania są symbolem nadchodzących ciemnych chmur dojrzewania nad jasne i beztroskie dzieciństwo. Mogą wyrażać nieuniknioną przyszłość jaką jest utrata niewinności ("wyjście z piaskownicy"), zyskanie świadomości jak i strach przed konfrontacją z problemami jakie niesie ze sobą "dorosłe życie". W kontekście przestrzeni bunkra - to obraz zbliżającego się zagrożenia - wojny - efektów decyzji politycznych. W drugiej instalacji pt. "Twardy sen" Marek Elsner użył miękkich poduszek i cegieł. Takie zestawienie jest wręcz dosłownym zobrazowaniem niebezpieczeństwa jakie czyha na bezbronnego, pogrążonego we śnie człowieka. Cegły - gruz w tej kompozycji to symbol siły, niebezpieczeństwa.


Realizacja Tomasza Wlaźlaka inspirowana jest bajką Józefa Ignacego Kraszewskiego zatytułowaną "Dziad i baba", która w zabawny sposób porusza problem lęku człowieka przed śmiercią. Praca składa się z obiektu zrealizowanego specjalnie do przestrzeni galerii (schronu), oraz filmu animowanego, na którego treści będzie miał wpływ każdy z odwiedzających tę wystawę. Stylistyka filmu ma przypominać pogodne bajki dla dzieci, dzięki którym łatwiej jest wypowiedzieć się na tak poważny temat jakim jest stanięcie w obliczu tajemnicy, przed którą nie ma schronienia. Artysta na wernisaż pozwolił sobie zaprosić śmierć... Obiecała się zjawić.


/Agnieszka Kowalska, Dobromira Puczyłowska, Przemysław Szydłowski/
[1] Robert Piotrowski, Luterańska plebania kościoła Mariackiego w: Robert Piotrowski, Paweł A. Leszczyński, Luteranie w Gorzowie (1537-2007), Gorzów Wlkp. 2007 r.

Organizatorzy: Stowarzyszenie Strefa Sztuki, Miejski Ośrodek Sztuki
Współpraca: Parafia Ewangelicko-Augsburska w Gorzowie Wlkp.
Projekt został dofinansowany z budżetu Miasta Gorzowa Wlkp.

Więcej o wystawie i artystach: http://www.mosart.pl/page1504

Oprac. Marzena Maćkała, na podstawie materiałów organizatora



24-09-2011



/ zapowiedzi na ten miesiąc
 
Komentarze


brak komentarzy

zaloguj się aby móc komentować ten artykuł..

Kalendarz imprez
Sfinansowano w ramach Kontraktu dla województwa lubuskiego na rok 2004

Copyright © 2004-2019. Designed by studioPLANET.pl. Hosting magar.pl