Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Zrozumiałem.
Gorzów Wielkopolski

Lubuskie warte zachodu
 
 
 
 
Logowanie
 
 
 

nie jesteś zarejestrowany?
wpisz proponowany login i hasło, a przejdziesz do dalszej części formularza..
Relacje

Obraz niczym fotografia

Wernisaż wystawy malarstwa Łukasza Korolkiewicza "W niepewnych cieniach" odbył się w piątek, 9 kwietnia w Galerii BWA Miejskiego Ośrodka Sztuki. Obrazy warszawskiego artysty można oglądać do 2 maja.

Łukasz Korolkiewicz urodził się w 1948 r. w Warszawie. Absolwent malarstwa w warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych. Razem z Ewą Kuryluk i Andrzejem Bielawskim tworzył grupę Śmietanka. W 1987 r. odbył roczne stypendium Information Agency w Stanach Zjednoczonych. Pracował w kolonii artystycznej Sweet Briar – Virginia Center for the Creative Arts. Laureat m.in. Nagrody im. Jana Cybisa. W swoim twórczym dorobku ma zarówno wystawy zbiorowe, jak i indywidualne.

W Galerii BWA znalazło się 26 obrazów Łukasza Korolkiewicza z lat 1987-2010. Jest to najbardziej reprezentatywny zestaw prac artysty, można dostrzec tu najczęściej podejmowane przez niego wątki. Autor chętnie powraca do motywu dzieciństwa, a także interesuje się starymi podwórkami, odrapanymi ścianami, które nierzadko pojawiają się na jego obrazach. Na wielu płótnach można również zobaczyć twarz i sylwetkę samego malarza, ponieważ Korolkiewicz z lubością maluje autoportrety i kryptoautoportrety. Artysta stara się nadać swoim pracom pewną zagadkowość, którą chce uzyskać, wykorzystując efekt luster, odbić, grę iluzji, a przede wszystkim zabawę z odbiorcą.



Autor wystawy czerpie z hiperrealizmu – jego obrazy do złudzenia przypominają fotografie, ukazują zdarzenia ze zwykłego życia, które owiane są pewną tajemnicą. Widz odnosi wrażenie, jakby podglądał te sytuacje przez dziurkę od klucza. Rzeczywiście, fotografia w pracy Łukasza Korolkiewicza ma niemałe znaczenie – pełni funkcję swoistego notatnika. Artysta w każdej chwili może szybko uchwycić to, co będzie stanowić podstawę obrazu. Krytyk sztuki, Dorota Jarecka, o jego twórczości mówi: Korolkiewicz maluje tak, jakby nie było ekspresjonizmu i abstrakcji. To powinno go już dawno skompromitować, ale tak się nie dzieje.


Tekst: Alicja Maszkowska
Fotorelacja: Marek Ryś



13-04-2010
/ sprawozdania z tego miesiąca
 
Komentarze


brak komentarzy

zaloguj się aby móc komentować ten artykuł..

Kalendarz imprez
Sfinansowano w ramach Kontraktu dla województwa lubuskiego na rok 2004

Copyright © 2004-2024. Designed by studioPLANET.pl. Hosting magar.pl