Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Zrozumiałem.
Gorzów Przystań

Lubuskie warte zachodu
 
 
 
 
Logowanie
 
 
 

nie jesteś zarejestrowany?
wpisz proponowany login i hasło, a przejdziesz do dalszej części formularza..
Relacje

Artystyczny debiut Łukasza Trzoska

Wernisaż pierwszej wystawy fotografii Łukasza Trzoska odbył się w piątek, 
5 marca w "Lamusie". Prace gorzowskiego artysty cieszyły się niezwykłym zainteresowaniem, a podczas otwarcia Klub pękał w szwach. Wystawę można oglądać do końca marca.



Łukasz Trzosek jest studentem filologii polskiej na specjalizacji komunikacja medialna 
w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Gorzowie. Pracuje jako fotoreporter Gorzowskich Wiadomości Samorządowych i portalu internetowego gorzow.pl.
Współpracował z "Gazetą Lubuską" oraz Gorzowskim Internetowym Informatorem Kulturalnym. Od pięciu lat uczestniczy w zajęciach fotograficznych prowadzonych przez Sławomira Sajkowskiego w Grodzkim Domu Kultury. W 2008 r. wziął udział w akcji artystycznej "A ile mamy jeszcze czasu" grupy fCZASOWICZE.

Na wernisażu pierwszej indywidualnej wystawy Łukasza Trzoska zjawiło się nadspodziewanie dużo ludzi chcących obejrzeć efekty pracy młodego artysty. Mile zaskoczony był szef Klubu "Lamus", Zbigniew Sejwa, który spodziewał się zdjęć głównie reporterskich. Łukasz Trzosek łączy jednak ten rodzaj fotografii z formą artystyczną, nie ingeruje więc w sytuacje, które stara się uwiecznić. Wszystko odbywa się spontanicznie. Dzięki reporterskiemu spojrzeniu fotografowi udaje się wyłapać interesujące wydarzenia, które ujmuje on w artystyczną formę.



Zaprezentowane w "Lamusie" prace to cykl czarno-białych zdjęć, które Łukasz Trzosek zrobił w ciągu ostatniego roku, przede wszystkim w Gorzowie, ale także w Kostrzynie nad Odrą i Londynie. Główną problematykę fotografii stanowi człowiek. Co ciekawe, na prawie żadnej z nich nie pojawia się on wprost, a ludzką sylwetkę można dostrzec za pomocą odbicia czy cienia. Nie widać również twarzy przedstawionych postaci, co wzmaga tajemniczy nastrój, a także wykazuje, jak umiejętnie gorzowski artysta operuje światłocieniem. Zbigniew Sejwa podsumował wystawę krótkim stwierdzeniem, że podejmuje ona kwestię trzech pytań o egzystencję: Skąd przychodzimy? Kim jesteśmy? Dokąd zmierzamy? 


Tekst: Alicja Maszkowska
FOTORELACJA: Arkadiusz Sikorski



8-03-2010
/ sprawozdania z tego miesiąca
 
Komentarze

kultura? anonim, 8-03-2010 23:48
Osoba która żuje gumę i trzyma ręce w kieszeni podczas prezentacji siebie? Trochę to tak bez kultury p. Łukaszu...


zaloguj się aby móc komentować ten artykuł..

Kalendarz imprez
Sfinansowano w ramach Kontraktu dla województwa lubuskiego na rok 2004

Copyright © 2004-2019. Designed by studioPLANET.pl. Hosting magar.pl