Ruszyła Scena Letnia Rozpoczęła się siódma edycja Międzynarodowych Gorzowskich Spotkań Teatrów Ogródkowych. W sobotę, 27 czerwca 2009 r., widzowie mogli obejrzeć pierwsze spektakle. Na Scenie Letniej wystąpiła Grupa Teatralna TEATR 13 z Gorzowa oraz High Hat Theatre z Wielkiej Brytanii.
Dyrektor Teatru im. Juliusza Osterwy, Jan Tomaszewicz, zapowiedział, że w tym roku na Scenie Letniej będą przeważać propozycje muzyczne. Spotkania Teatrów Ogródkowych zakończą się 26 lipca, a wstęp na wszystkie przedstawienia jest bezpłatny.
W sobotę zaprezentowano dwa krótkie spektakle. "CASTING", wystawiony przez Grupę Teatralną TEATR 13, to sztuka autorstwa i reżyserii Teo Dumskiego. Jan Tomaszewicz zdradził jednak, że pod tym pseudonimem kryje się Włodzimierz Chomiak, aktor, który dołączył do obsady gorzowskiego Teatru w maju 2008 r. Wystawiony spektakl to tragifarsa, opowiadająca historię działalności Korporacji Dobrych Chęci. Szef poszukuje osoby na stanowisko propagatora dobrych chęci. Wówczas odbywa się tytułowy casting, na którym zjawiają się nietypowi kandydaci: oszust, spanikowana dziewczyna i pacjent szpitala psychiatrycznego. Jak wobec tej sytuacji zachowa się neurotyczny szef i jego mało inteligentna sekretarka? Pełne absurdu wydarzenia nieuchronnie prowadzą do tragicznego finału. Interesujące okazały się kreacje bohaterów, celowo przerysowane i przejaskrawione. Stworzenie Korporacji Dobrych Chęci to ciekawy pomysł, zabrakło jednak czegoś w realizacji, co nadałoby sztuce większego polotu.
Na Scenie Letniej swój objazdowy spektakl "Urządzenie Doktora Darklinga" przedstawił także John Lang, aktor i dyrektor High Hat Theatre z Wielkiej Brytanii. Doktor Darkling to znany hipnotyzer, zręcznie manipulujący myślami i snami publiczności. Bohater wykorzystuje także eksperymenty związane z załamaniem Czasoprzestrzeni, za co ściga go Policja ds. Paranormalnych. Przedstawienie charakteryzuje się ograniczoną ilością słów, dzięki czemu nie zaistniała bariera językowa. Niewielki fragment tekstu został przetłumaczony na język polski, co ułatwiło każdemu widzowi zrozumienie całej sztuki. Jednak wykorzystanie tylko i wyłącznie gestów, mimiki oraz rekwizytów powodowało momenty dłużyzn i utratę zainteresowania publiczności.
Tekst: Alicja Maszkowska
29-06-2009
/ sprawozdania z tego miesiąca
|