Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Zrozumiałem.
Gorzów Przystań

Lubuskie warte zachodu
 
 
 
 
Logowanie
 
 
 

nie jesteś zarejestrowany?
wpisz proponowany login i hasło, a przejdziesz do dalszej części formularza..
Relacje

O feminizmie i nie tylko

W piątek, 3 kwietnia 2009 r., do Książnicy Gorzowskiej przyjechali zielonogórscy redaktorzy "Pro Libris", aby podczas spotkania promować lubuski kwartalnik. Autorzy przybliżyli treści najnowszego numeru pisma 
i poprowadzili dyskusję na temat feminizmu.

"Pro Libris" to Lubuskie Pismo Literacko-Kulturalne ukazujące się od 2001 r. w Zielonej Górze. Powstało z inicjatywy środowisk literackich i naukowych, które zgłaszały potrzebę jego istnienia. Wydawane jest przez Wojewódzką i Miejską Bibliotekę Publiczną im. Cypriana Norwida w cyklu kwartalnym, a na samym początku działalności - w cyklu półrocznym. "Pro Libris" częściowo ma charakter dwujęzyczny, bo współpracują z nim również Niemcy. Jest to pismo otwarte na nowe poglądy i pomysły, zawiera nie tylko artykuły i recenzje, ale również poezję i liczne formy prozatorskie.

Spotkanie promocyjne poprowadzili zielonogórscy członkowie redakcji "Pro Libris", m.in. Maria Wasik – dyrektor WiMBP, Grzegorz Gorzechowski – zastępca redaktora naczelnego, Anita Kucharska-Dziedzic oraz Lidia Głuchowska. Nie zabrakło również kilku współpracujących z czasopismem Niemców, którzy świetnie mówią po polsku, m.in. Michael Kurzwelly, propagator Stowarzyszenia Słubfurt, czyli projektu łączącego mieszkańców Słubic i Frankfurtu. 

Na wstępie autorzy pokrótce przedstawiali założenia swoich artykułów. Tematem przewodnim promowanego numeru był feminizm, który w całym piśmie został ujęty 
z różnych stron. Tekst "Geniusz, macho, efeb, androgyne... Metamorfozy męskości we współczesnej ikonosferze" Lidii Głuchowskiej jest próbą stworzenia pewnej syntezy obecności męskości w sztuce współczesnej oraz w mediach i Internecie. Z kolei Anita Kucharska-Dziedzic w artykule "Pytania..." nawiązuje do tekstu Katrin Lechrer i porusza problem Polek, które wyjeżdżają do Niemiec, aby dokonać aborcji. Natomiast Agnieszka Graczew-Czarkowska w artykule "Widzialne wśród niewidzialnych. O sztuce KOBIET" udowadnia, że kobieta-artystka to nie feministka.

Podczas piątkowego spotkania rozgorzała dyskusja na temat feminizmu – czym właściwie jest, co ma na celu i dlaczego w wielu środowiskach uznaje się go za negatywne zjawisko. To pojęcie na tyle szerokie, że ciężko je do końca sprecyzować, stąd też wynika różnorodność w odbiorze. Anita Kucharska-Dziedzic, szefowa Stowarzyszenia Baba, podkreślała istotę feminizmu, który ciągle jest potrzebny, aby uświadomić rolę kobiet 
w społeczeństwie i przywrócić im należny szacunek.


Tekst: Alicja Maszkowska



11-04-2009
/ sprawozdania z tego miesiąca
 
Komentarze


brak komentarzy

zaloguj się aby móc komentować ten artykuł..

Kalendarz imprez
Sfinansowano w ramach Kontraktu dla województwa lubuskiego na rok 2004

Copyright © 2004-2019. Designed by studioPLANET.pl. Hosting magar.pl