Klub Konesera | „Angielska robota” W miniony wtorek, 7 października 2008 r., gorzowski Klub Konesera w Kinie Helios, zaprezentował widzom brytyjski film kryminalno-sensacyjny pt. „Angielska robota” w reżyserii Rogera Donaldsona.
Filmowych twórców od zawsze inspirowały prawdziwe, intrygujące historie, które większości ludzi wydają się co najmniej nieprawdopodobne. Rekonstrukcji autentycznych wydarzeń podjął się Roger Donaldson, reżyserując „Angielską robotę”, bowiem film odsłania kulisy tzw. napadu stulecia. Zdarzenie nie bez powodu otrzymało taką rangę – - w 1971 roku grupa przestępców-amatorów okradła jeden z londyńskich oddziałów Banku Lloyds przy Baker Street. Zaledwie po kilku dniach, z niewiadomych przyczyn, sensacyjna wiadomość o napadzie zniknęła z pierwszych stron gazet. Sprawców nie udało się schwytać do dziś, podobnie jak nie odzyskano ani jednego skradzionego pensa. Pikanterii dodaje fakt, że w całą aferę zamieszana była brytyjska księżniczka, członkowie rządu i inni funkcjonariusze państwowi.
Merytoryczne prace nad filmem trwały blisko 12 lat, głównie dlatego, że materiały na temat tego napadu są trudno dostępne, a dotarcie do uczestników tamtych wydarzeń graniczyło z niemożliwością – większość z nich zmieniła tożsamość i wyjechała, a część zginęła. Niemniej olbrzymi widoczny w filmie wkład twórców w niemal precyzyjne odtworzenie całej historii, robi duże wrażenie na każdym z widzów.
Brytyjska produkcja w konsekwentny sposób łączy w sobie elementy klasycznego, trzymającego w napięciu do ostatnich minut kryminału oraz dramatu, ukazującego losy poszczególnych bohaterów na różnych płaszczyznach. Cała historia, pomimo swej złożoności i uczestnictwa w niej dużej ilości postaci, opowiedziana jest umiejętnie i interesująco. Nie brakuje w niej oczywiście niezawodnego angielskiego humoru, budującej odpowiedni nastrój ścieżki dźwiękowej i fantastycznych kreacji aktorskich. Szczególna uwagę przyciągają role Jasona Stathama, lidera grupy przestępców, i Saffron Burrows, filmowej femme fatale.
„Angielska robota” to przykład genialnego, brytyjskiego kina, które jednocześnie trzyma w napięciu, wciska w fotel, momentami bawi do łez i ukazuje nieznane nikomu dotąd intrygujące, autentyczne historie.
A już w najbliższy wtorek, 14 października, „Klub Konesera” zaprasza na dokument „Joe Strummer – niepisana przyszłość” – biograficzny film o liderze brytyjskiego zespołu muzycznego The Clash.
(tekst: Tomasz Setta)
20-10-2008
/ sprawozdania z tego miesiąca
|