Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Zrozumiałem.
Gorzów Przystań

Lubuskie warte zachodu
 
 
 
 
Logowanie
 
 
 

nie jesteś zarejestrowany?
wpisz proponowany login i hasło, a przejdziesz do dalszej części formularza..
Relacje

Wernisaż wystawy Marka Żuławskiego

Marka Żuławskiego uważa się za jednego z najwybitniejszych malarzy 
XX wieku. Sławę zdobył głównie w Wielkiej Brytanii. Chociaż jest Polakiem, 
w kraju mało osób zna jego twórczość. Jego wystawy znajdują się tylko 
w kilku polskich miastach, dlatego ekspozycja "Misterium passionis et resurrectionis" w Gorzowie jest wielkim wydarzeniem kulturalnym. Wernisaż odbył się w piątek, 14 marca 2008 roku, w Muzeum Lubuskim im. Jana Dekerta przy ulicy Warszawskiej. 

Otwarcie wystawy było dokładnie przygotowane i przemyślane, składało się z kilku etapów, które krok po kroku wprowadzały zgromadzonych w odpowiedni nastrój. Rozpoczęto od części powitalnej, gdzie dyrektor Muzeum, Gabriela Balcerzak, przedstawiła swoje przemyślenia i podziękowała Muzeum Uniwersyteckiemu z Torunia za udostępnienie zbiorów malarza oraz Biskupowi Ordynariuszowi Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej, Stefanowi Regmuntowi, którego reprezentował Biskup pomocniczy Paweł Socha, za objęcie wystawy honorowym patronatem. Następnie wypowiedział się Janusz Michalski, kurator wystawy, a krótki wykład na temat Marka Żuławskiego i jego prac wygłosił Sławomir Majoch.

Marek Żuławski urodził się 13 kwietnia 1908 roku (ta wystawa jest wyrazem uczczenia setnych urodzin artysty). Pochodził z utalentowanej artystycznie rodziny, gdzie matka była pisarką i doktorem romanistyki, ojciec filozofem i pisarzem, brat Juliusz poetą, prozaikiem i tłumaczem literatury angielskiej, a brat Wawrzyniec kompozytorem 
i muzykologiem. Swoje dzieciństwo malarz spędził w Zakopanem, potem przeniósł się do Torunia, gdzie jego mama prowadziła pensjonat "Zofijówka", który w latach 1920-1926 stanowił klub artystyczno-literacki (pojawiali się tam między innymi Witkacy i Juliusz Osterwa). Żuławski studiował malarstwo w warszawskiej Szkole Sztuk Pięknych, 
a w 1935 roku wyjechał do Paryża, stamtąd do Londynu, gdzie zmarł w 1985 roku. 
W Anglii pracował w polskiej sekcji radia BBC, był jednym z głównych członków środowisk artystycznych oraz pisał (m.in. stworzył "Studium do autoportretu", do którego cześć rękopisów pokazano na wystawie). 

Styl Żuławskiego ewoluował na przestrzeni lat, w jego obrazach można odnaleźć wpływy postimpresjonizmu, także syntetyczne formy, freski i mozaiki oraz tematykę religijną, która stała się jego wizytówką. "Własny" styl w pełni wykształcił po pobycie w Warszawie 
w 1946 roku. Pod wpływem odwiedzin miasta artysta namalował "Zdjęcie z Krzyża", które znane jest pod nazwą "Chrystus z Belsen" (czyli z obozu koncentracyjnego, położonego na terytorium Saksonii, gdzie przetrzymywano m.in. Brytyjczyków). Był to przełom w jego twórczości, wtedy to pojawiła się u niego głęboka symbolika - " Ukrzyżowanie, tj. wojna, skończyło się, ale to, co pozostało to łachman bolesny, ludzkość umęczona nieskończenie" (słowa artysty ze "Studium do autoportretu"). Od tego obrazu zaczął się nowy etap w sztuce Żuławskiego. Zaczął on szukać prawdziwego wizerunku Chrystusa, do czego wykorzystywał krzykliwe barwy oraz wyraziste kontury. Pokazywał człowieka osamotnionego, cierpiącego, ale wciąż wierzącego. 

Po części mówionej przyszła pora na część wokalną. Pod przewodnictwem Aleksandra Łewczyszyna wystąpił prawosławny chór "Sotiria", który zaprezentował nastrojowe wielkopostne pieśni i psalmy, opowiadające m.in. o stanie duszy człowieka grzesznego 
i o scenach biblijnych. Do nich komentarz wygłaszał ks. Mitrat Bazylii Michalczuk. Po koncercie uczestnicy wernisażu przeszli do Oficyny Muzeum, gdzie rozlokowano obrazy Żuławskiego. 

Ekspozycja zawiera słynne dzieła Żuławskiego, m.in. przełomowego "Chrystusa z Belsen" 
i "Chustę Świętej Weroniki", gdzie autor do minimum ograniczył użycie pędzla czy innego narzędzia, głównie skupił się na technice drippingu, czyli "wykapaniu" obrazu na płótnie bezpośrednio z tubki czy jakiegoś naczynia. Ponadto wystawa prezentuje serię "Ecco Homo", gdzie Chrystus przedstawiony jest jako kanciasty, potężny człowiek w koronie cierniowej i z cierpiącym wyrazem twarzy, którego mięśnie klatki piersiowej i brzucha układają się krzyż. Charakterystyczną cechą dzieł malarza są wyraziste, nasycone kolory (często czerwień) oraz gruba kreska konturowa, okalająca syntetyczne figury obrazów. Większość dzieł prezentowanych w tym zbiorze ukazuje nurtujący Żuławskiego temat, mianowicie postać Chrystusa jako "Świadka Dziejów", człowieka umęczonego wojnami 
i okropieństwami świata. Poprzez swoje obrazy przekazuje też przemyślenia na temat samotności i bezbronności człowieka (blade, syntetyczne ludzkie akty) oraz religijności. Ważną częścią jego zbiorów są obrazy pokazujące pasyjność. Co ciekawe, nie ma w nich człowieka, jedynie pejzaże miejsc wymownych, które same w sobie nasiąknięte są pasyjnością i emocjami. Przykładem jest różowo-czerwone przedstawienie "Wyżyny Golan" czy "Jeziora Galilejskiego w nocy". Oprócz obrazów, na wystawie znajdują się też projekty artysty, np. fryzu mozaikowego, oraz rysunki, m.in. jego autoportret. 

Wystawa Marka Żuławskiego to kolekcja refleksji nad cierpiącą i wyizolowaną jednostką 
w walczącym świecie, próba ukazania Chrystusa we współczesności oraz zbudowanie nastroju do kontemplowania codzienności. Jego prace uważane są czasem za kontrowersyjne, mogą podobać się lub nie, zachwycać czy zniechęcać, pewne jest, że we wszystkich budzą emocję i zmuszają do przemyśleń. 


                                                                                (tekst: Karolina Oleksa)



17-03-2008
/ sprawozdania z tego miesiąca
 
Komentarze


brak komentarzy

zaloguj się aby móc komentować ten artykuł..

Kalendarz imprez
Sfinansowano w ramach Kontraktu dla województwa lubuskiego na rok 2004

Copyright © 2004-2019. Designed by studioPLANET.pl. Hosting magar.pl