Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Zrozumiałem.
Gorzów Przystań

Lubuskie warte zachodu
 
 
 
 
Logowanie
 
 
 

nie jesteś zarejestrowany?
wpisz proponowany login i hasło, a przejdziesz do dalszej części formularza..
Relacje

O kosmosie, Zeusie i miłości

W ramach obchodów XVI-lecia Teatru Kreatury z Grodzkiego Domu Kultury, 29 lutego 2008 r. w pałacyku przy Wale Okrężnym odbyła się prezentacja trzech spektakli grupy teatralnej "Terminus A Quo" z Nowej Soli. 

"Terminus A Quo" to czołówka polskiej niezależnej sceny teatralnej. Istniejący już od przeszło 32 lat, zrealizował do tej pory ponad 180 spektakli, w skład których wchodzą m.in. przedstawienia kameralne, plenerowe i monodramy. Założycielem i głównym liderem teatru jest Edward Gramont - ceniony dramaturg i twórca większości sztuk nowosolskiej grupy. "Terminus A Quo" to teatr eksperymentujący, oryginalny, poszukujący nowych form wyrazu
i przekraczający przyjęte normy teatralne.

W piątkowy wieczór zostały zaprezentowane trzy autorskie spektakle: "Biję na alarm", "Usta/lenia" oraz "Marzenka zagra nam na skrzypcach".

"Biję na alarm" to monodram
w wykonaniu Eliasza Gramonta, powstały na podstawie prozy Stanisława Lema pt. "Ratujmy kosmos". Ten jakże groteskowy spektakl to treściwa 
i formalna wizualizacja fantastycznej podróży bliżej nam nie określonego bohatera, który przemierzając kosmos w pozornie oczywistym tonie opowiada o zagrożeniach ekologicznych, na które narażone są kolejne, wymieniane przez niego wyimaginowane planety. Ten eksperymentalny spektakl, który widzowie mogli podziwiać dosłownie 
"z góry", bo z pierwszego piętra Grodzkiego Domu Kultury, zrobił pozytywne wrażenie przede wszystkim swoja formą i wykonaniem, bo, jak się okazuje, sama proza Lema niekoniecznie sprawdza się w teatralnych konwencjach. 

Kolejny ze spektakli - "Usta/lenia" - to, zdawać by się mogło, czysta esencja twórczości teatru. Jest to dzieło stricto autorskie, którego twórcą jest Edward Gramont. Przez zmieniające się w trakcie oblicza bohaterów, a także miejsca wydarzeń na pograniczu jawy i snu, rozebrana zostaje tutaj mentalność współczesnego człowieka. Cały spektakl opiera się na płynących z arcyprzekonującej gry aktorów ironii, absurdu i groteski. Obalone zostają typowe dla ludzi zachowania, wiara w mity czy w końcu kwestie religijne. To spektakl iście fenomenalny. Przez cały czas jego trwania widz jest świadkiem nieprawdopodobnej dawki stojącego na najwyższym poziomie humoru, ale i znakomitej wizji reżyserskiej i gry aktorów. 

Jako ostatni został pokazany monodram w wykonaniu Cezarego Molendy, pt. "Marzenka zagra nam na skrzypcach". Autorem spektaklu jest Edward Gramot, który napisał scenariusz na podstawie dwóch utworów Jiżiego Kolażia. Jest to poruszający monolog bohatera, dotyczący jego miłości. W sposób niemalże kompletny zostają tutaj zanalizowane i poddane analizie stosunki między mężczyzną a kobietą. Dramat przeplata się z komedią, cierpienie z uśmiechem, teraźniejszość ze wspomnieniami. Bardzo przekonująca interpretacja Cezarego Molendy i świetne pomysły inscenizacyjne (przede wszystkim ogranie krzesła) powodują, że spektakl ogląda się znakomicie. 

Bardzo udany i, co ważne, doceniony przez publiczność wieczór autorski nowosolskiego Teatru "Terminus A Quo" zakończył się późnym wieczorem. Kolejne spotkanie w ramach obchodów XVI-lecia Teatru Kreatury - 28 marca 2008 r. o godzinie 19.00. 


                                                                            tekst: Marcin Kluczykowski
                                                                            fot. Przemek Wiśniewski



3-03-2008
/ sprawozdania z tego miesiąca
 
Komentarze


brak komentarzy

zaloguj się aby móc komentować ten artykuł..

Kalendarz imprez
Sfinansowano w ramach Kontraktu dla województwa lubuskiego na rok 2004

Copyright © 2004-2019. Designed by studioPLANET.pl. Hosting magar.pl