Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Zrozumiałem.
Gorzów Wielkopolski

Lubuskie warte zachodu
 
 
 
 
Logowanie
 
 
 

nie jesteś zarejestrowany?
wpisz proponowany login i hasło, a przejdziesz do dalszej części formularza..
Relacje

Fotografia, czy już coś zupełnie innego?

Fotografia, która zainteresuje, a jednocześnie może zszokować, gdy dowiesz się, że ludzie na tych zdjęciach nie istnieją. Aneta Grzeszykowska swoją wystawą w "Galerii Nowych Mediów" gorzowskiego MOS, daje szansę odkrywania niuansów sztuki fotograficznej. Wernisaż wystawy odbył się 
19 października 2007 roku.

Aneta Grzeszykowska zajmuje się głownie fotografią. Jest to dla niej medium, które traktuje raczej instrumentalnie, jako narzędzie do realizacji zaawansowanych artystyczno--ontologicznych ćwiczeń. Artystkę interesuje rola fotografii w dokumentowaniu i kreowaniu tożsamości człowieka, zarazem, w jej projektach filmowych czy rzeźbach-lalkach, figura ludzka przybiera kukiełkowaty, marionetkowy wymiar. 

Jednym z głównych tematów swych prac Grzeszykowska czyni swoją własną tożsamość, 
z którą gra na różnych płaszczyznach: wymazując własną postać z rodzinnego zbioru fotografii ("Album", 2005) czy wcielając się w postać Cindy Shermann z jej klasycznego cyklu "Untitled Film Stills" (2006). Niektóre z projektów Grzeszykowskiej - jak cykl iluzjonistycznych portretów nieistniejących ludzi ("Untitled", 2006) - wykorzystują możliwości cyfrowej manipulacji obrazem, inne zaś korzystają z fotografii i filmu 
w klasyczny sposób, kładąc nacisk na kształtujący rzeczywistość wymiar działania artystki. Te właśnie prace można zobaczyć w "Galerii Nowych Mediów".

Samej artystki zabrakło na otwarciu wystawy. Jednak wernisaż mógł się poszczycić wysoką frekwencją, z czego zadowolony był Zbigniew Sejwa - kurator Galerii Nowych Mediów.

Prace, które mamy zaszczyt obejrzeć w Gorzowie, stają się przyczyną do dyskusji, czy to jest fotografia, czy może już nie. Te zdjęcia dają szansę odkrywania, szukania tożsamości człowieka. Jestem bardzo zadowolony z tej wystawy, gdyż bardzo długo walczyłem, aby fotografie Anety Grzeszykowskiej sprowadzić do "Galerii Nowych Mediów" - powiedział Zbigniew Sejwa.

Wystawę fotografii Anety Grzeszykowskiej można zobaczyć do 18 listopada.

                                                                                 (tekst: Robert S. Sławiński)



22-10-2007
/ sprawozdania z tego miesiąca
 
Komentarze


brak komentarzy

zaloguj się aby móc komentować ten artykuł..

Kalendarz imprez
Sfinansowano w ramach Kontraktu dla województwa lubuskiego na rok 2004

Copyright © 2004-2026. Designed by studioPLANET.pl. Hosting magar.pl