III Triennale z Martwą Naturą Martwa natura to bodaj nastarszy, ale ciągle modny temat malarski. Pokazują to autorzy III Triennale z Martwą Naturą. Na konkurs ogłoszony przez sieradzkie Biuro Wystaw Artystycznych wpłynęło blisko sto obrazów. Dziewięćdziesiąt z nich możemy oglądać obecnie na wystawie w Gorzowskim BWA.
Jan Trojan, Trójkat równoboczny, olej, płotno, 81x100, Grand Prix
Już trzecie "Triennale z martwą naturą" jest największym konkursem plastycznym w kraju poświęconym martwej naturze jako głównemu tematowi malarskiemu. Stanisław Mazuś - znany malarz, jeden z jurorów konkursu mówił na gorzowskim otwarciu o tym, że ten pozornie banalny motyw zawiera w sobie wiele problemów malarskich, z którymi musi zmierzyć się każdy twórca. Artysta podkreślił, iż martwa natura to przede wszystkim "malarstwo indywidualności", co sprawia, że niekiedy zdziwienie budzi sam fakt zakwalifikowania obrazu do tego motywu. Indywidualne traktowanie tematu przez każdego artystę, zdaniem Stanisława Mazusia, zapewniło i zapewni martwej naturze stałe miejsce w sztuce zarówno minionych, jak i przyszłych epok.
Jury konkursu w składzie: Andrzej Gieraga, Stanisław Mazuś, Jerzy Madeyski i Andrzej Skoczylas przyznało następujące nagrody i wyróżnienia:
Grand Prix: Jan Trojan, Trójkąt równoboczny, olej, 81x100
Nagroda Starosty Sieradzkiego: Jerzy Głuszek, Martwa natura z torsem, pastel, 50x70
Nagroda Prezydenta Miasta Sieradza: Agnieszka Srokosz, Na stole...po, akryl, 50x50
Nagroda Małgorzaty Badowskiej: Marek Mazanowski, Naczynia w szafce, akryl, 60x70
Nagroda Redakcji "Art & Bussines": Lech Polcyn, Stal i szkło, akryl, 81x100
Wyróżnienia: Cyprian Biełaniec, Rewers II, pastel, 50x70 Janusz Karbowniczek, Obiekt A, olej, 30x40 Tomasz Klimczyk, O poranku, akryl, 39,5x85 Janusz Kokot, Gałązka Brzozowa, olej, 33x41
"Niedaleko odeszliśmy od ideału starogreckiej kaloagathii, gdyż piękno nie stało się kategorią przestarzałą i przebrzmiałą, bo - jako człowiekowi potrzebne, bądź nawet niezbędne - taką po prostu być nie może." - powiedział krytyk sztuki Jerzy Madeyski. I rzeczywiście, oglądając wystawę pokonkursową trudno nie zgodzić się z tym zdaniem.
Ekspozycję, której wernisaż w Gorzowie odbył się 12.02 można było podziwiać w BWA w Sieradzu już w listopadzie i grudniu 2003 roku. Z Gorzowa obrazy pojadą jeszcze do Zielonej Góry.
(Agnieszka Winiecka)
13-02-2005
/ sprawozdania z tego miesiąca
|