Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Zrozumiałem.
Gorzów Wielkopolski

Lubuskie warte zachodu
 
 
 
 
Logowanie
 
 
 

nie jesteś zarejestrowany?
wpisz proponowany login i hasło, a przejdziesz do dalszej części formularza..
Relacje

Literackie Potyczki w Łubu Dubu
Literackie Potyczki i Turniej Jednego Wiersza
Gorzów, restauracja Łubu Dubu, 16 kwietnia 2015 r.

Było to spotkanie z Joanną Starkowską i Piotrem Tenczykiem i jak zwykle prowadziły je p. Agnieszka Kopaczyńska-Moskaluk i p. Beata P. Klary. Obecny był także właściciel wydawnictwa "Zaułek Wydawniczy" ze Szczecina, p. Cezary Sikorski.
Początek tradycyjnie, to "potyczki" na słowa między zaproszonymi gośćmi. Na zmianę przeczytali po kilka swoich utworów. Było to zderzenie swoistej ballady z poematem. Pierwszy utwór pt. "Daj tata, daj", dedykowany synowi przeczytał p. Piotr, a pani Joanna balladę o... wyrzynarce. I kolejny tekst p. Piotra. Pierwszy z czterotekstu "Mój książę", a p. Joanna z takim mniej więcej tekstem: "Ja tańczę boso, obtarły mnie buty i ty. Ja tańczę boso, rozdarłam rajstopy, ja tańczę boso mam brudne stopy...". I ponownie p. Piotr, drugi tekst z "Mojego księcia", mówiący o pewnych dylematach życiowych, np.: "Muszę wiedzieć gdzie jest moje gniazdo. Nie zrozum mnie źle... Jestem dla siebie sam pokrzepieniem...". I tak trwały te potyczki słowne przez jakiś czas...

Kolejnym punktem "Potyczek..." jest zawsze Turniej Jednego Wiersza. Tym razem swój udział zgłosiły cztery osoby. Jako pierwszy tekst Pauliny Waszkiewicz "Odosobniony" przeczytał w zastępstwie Pauliny, p. Michał Górecki. Kolejny tekst, inspirowany kobietą przedstawił sam autor Wojtek Wojtek. A Jola Karasińska utwór pt. "Zła wiadomość". Na koniec Agata Morawska, "Stan nieważkości". W trakcie obrad jury (naszych gości) p. Agnieszka i p. Beata wygłosiły apel o ratowanie Kamienicy Artystycznej Lamus. A dalej p. Cezary Sikorski opowiadał o swojej pracy wydawcy. Potem p. Piotr bronił swojej książki, bo jest on i jego książka jakoś tak "z marszu" zawężana do tematyki śląskiej, a tak do końca nie jest. Jest on Ślązakiem w pojęciu metaforycznym. Faktem jest, że opisuje tragedię górnośląską. Ale jest to pretekst do zrozumienia siebie. W swoim prywatnym domu, wybudowanym przez dziadka prowadzi wspólnie z żoną "Stowarzyszenie Teatralne - Dom z Jaskowic". Organizują tam różnego rodzaju konferencje, spektakle, spotkania. Realizują swoje pasje. W planie budowa tuż obok sali teatralnej.

Wygłosił też znamienne zdanie, z którym ja także się zgadzam. "Poeci porzucili ludzi". W poezji potrzebna jest odnowa, zmiana myślenia. Nie powinno się być za wszelką cenę oryginalnym. Ważne, aby poezja mówiła o rzeczach bliskich czytelnikowi, aby opowiadała historię.
P. Joanna, jako matematyk z wykształcenia stwierdziła, że tomik, jako książka powinien mieć swoją strukturę i logiczny ciąg. I uważa, że na rynku jest ogromny wybór poezji, więc każdy znajdzie coś dla siebie i zmiany nie są konieczne...
Tę część dyskusji zakończył p. Cezary stwierdzając, że współczesna poezja sięga także do korzeni. I na koniec, jako wydawca zareklamował obydwa tomiki gości "Potyczek..." twierdząc, że opowieści p. Piotra to jak zapis w gwiazdach, a p. Joanny są mocno osadzone w postmodernistycznym klimacie. Są to różne narracje, ale mają dużo wspólnego.

Laureatem w Turnieju Jednego Wiersza została Paulina Waszkiewicz. Można było też prosto od wydawcy zakupić tomiki naszych gości.

Ewa Rutkowska
Fot. Aneta Długołęcka

16-04-2015



/ sprawozdania z tego miesiąca
 
Komentarze


brak komentarzy

zaloguj się aby móc komentować ten artykuł..

Kalendarz imprez
Sfinansowano w ramach Kontraktu dla województwa lubuskiego na rok 2004

Copyright © 2004-2026. Designed by studioPLANET.pl. Hosting magar.pl