Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Zrozumiałem.
Gorzów Przystań

Lubuskie warte zachodu
 
 
 
 
Logowanie
 
 
 

nie jesteś zarejestrowany?
wpisz proponowany login i hasło, a przejdziesz do dalszej części formularza..
Relacje

Obrazy Agaty Kaczuk-Jagielnik w Spichlerzu
Otwarcie wystawy Agaty Kaczuk-Jagielnik pt. "Moje obrazy"
Muzeum Lubuskie im. J. Dekerta - Oddział Spichlerz
Gorzów, 14 listopada 2014

Wystawę otworzył dyrektor Muzeum p. Wojciech Popek takimi słowami: "Cieszę się, że mimo jesieni tyle osób przyszło na ten wernisaż. Jest to artystka z Gorzowa, a Muzeum promuje rodzimych artystów. Pani Agata nie szuka udziwnień, podchodzi do życia i swojej twórczości prawdziwie i racjonalnie. Na tej wystawie dużo jest pejzaży, a jest to przyjemność zagłębiania się w naturę oczyma artystki. Jest to piękne, pozytywne spojrzenie...".

Pani Agata Kaczuk-Jagielnik - "Jestem bardzo wzruszona, że porzuciliście ciepły dom i przyszliście tu. Moje obrazy to przestrzenie - rzeczy, kwiaty, ludzie, których spotykam, którzy mnie urzekają. Na tej sali dzisiaj jest z nami moja mała i piękna modelka... Dziękuję za waszą obecność". A ja dowiedziałam się, że na wystawie jest mama innej modelki...
Na pytanie, jaką tematykę w swojej twórczości lubi najbardziej, odpowiedziała, że czasem pejzaż, czasem ludzi - to zależy od jakiegoś wewnętrznego impulsu w danej chwili... Na zakończenie swojego wystąpienia podziękowała p. Prezydentowi Miasta i  Wydziałowi Kultury i Promocji za pomoc w wydaniu katalogu. Katalog jest piękny, a na dodatek każdy mógł wziąć z sobą do domu kawałek tej wystawy...

Była też niespodzianka. Wiersz napisany przez p. Andrzeja Haegenbartha dla p. Agaty pt. "Spotkanie z boginią", który pięknie przeczytała p. Agnieszka Kopaczyńska-Moskaluk. Oto fragment: "...W oddali pejzaż górski/ płynące w przestrzeni zegary/ ruiny i popiersia zapomnianych bogów/ Nagle na pierwszym planie/ zwrócona w stronę podpływającej wody/ zjawia się nadnaturalnej wielkości /kobieca twarz rozpięta niewidzialnymi liniami/ Malarka budzi się ze snu/ Po chwili dociera do niej/ że to jej unieruchomione oblicze/ góruje nad krajobrazem/ Jej niepokój rośnie, gdy tuż przed nią/ z jeziora niepamięci wyłania się/ bogini Wznosząca i Zapadająca się/ Kiedy ich spojrzenia spotkały się/ Agata zobaczyła pochód artystów/ idących szeroką drogą...".
Agnieszka dodała jeszcze, że Agata chyba natchnienie łapie bezpośrednio na łące... że nie stara się gonić za "obowiązującą" modą...
Dyrektor Muzeum zaprosił już Artystkę na następną wystawę. A p. Grażyna Wojciechowska na kolejną konferencję kobiet w marcu przyszłego roku.

(Z katalogu) O malarstwie Agaty Kaczuk-Jagielnik Piotr Bernatowicz:
"Martwa natura, portret, pejzaż. Agata kroczy przez sztukę śmiało stawiając kroki po monumentalnych stopniach malarstwa, startych od stóp setek malarzy, w tym wielkich mistrzów znaczących stopnie milowe. Zeszli z nich ci artyści, których retrospektywy otwierane są w wielu galeriach i muzeach... Agata nie zważając na wiele galopujących po sobie nurtów wyznaczających rytm postępu, wyznacza dla siebie punkt wyjścia gdzieś na styku XIX i XX wieku, gdy malarstwo doszło do niezwykle istotnego momentu: forma ujawniła swoją istotowość w obrazie, swój wyraz wolności... Gdzieś na styku tych dwóch obszarów pracuje Agata Kaczuk-Jagielnik... Z jej malarstwa bije spokój, który wynika ze zmierzania ku jasno określonemu celowi, jakim jest przerzucenie pomostu pomiędzy naturą, okiem a ręką wybierającą i kładącą barwę na płótno..."

Prace na tej wystawie są chyba dla każdego. Ja ją podzieliłam na kilka zagadnień. Są tu bukiety pięknych kwiatów: nenufarów, bzów, magnolii, róż, konwalii... Piękne pejzaże o wiośnie i jesieni, o światłach na wodzie. Pejzaże z łanami zboża i lasem czy górami. A w innej części znajdują się różne postaci: jak Łucja w ogrodzie, Żyd, Greczynka, pracownik cyrku. Albo dziewczynka na huśtawce i wiolonczelistka. Jest też piękna dziewczyna w stroju do flamenco i baletnica na puentach... Tematyka bardzo rozległa. Ale to zainteresowanie Artystki "światem" jest widoczne w niej samej. Ma w sobie jakąś pasję i jakby chęć "ogarnięcia" jak najwięcej...

Wystawie towarzyszyła muzyka w wykonaniu p. Marka Zalewskiego.
A na koniec było bardzo dużo kwiatów i "bufet obficie zaopatrzony...".


Agata Kaczuk-Jagielnik - absolwentka Liceum Plastycznego w Szczecinie i Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu (1991-1996). Jest czynną artystką, o czym świadczy bogaty dorobek: kilkadziesiąt wystaw zbiorowych i indywidualnych w kraju i za granicą. Sztuka p. Agaty wynika z jej głębokiego zafascynowania przyrodą - całym bogactwem form, koloru, zjawisk. Jej obrazy są emocjonalną warstwą przeżycia i zapisu plastycznego.  


Ewa Rutkowska
Fot. Aneta Długołęcka


14-11-2014



/ sprawozdania z tego miesiąca
 
Komentarze


brak komentarzy

zaloguj się aby móc komentować ten artykuł..

Kalendarz imprez
Sfinansowano w ramach Kontraktu dla województwa lubuskiego na rok 2004

Copyright © 2004-2019. Designed by studioPLANET.pl. Hosting magar.pl