Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Zrozumiałem.
Gorzów Przystań

Lubuskie warte zachodu
 
 
 
 
Logowanie
 
 
 

nie jesteś zarejestrowany?
wpisz proponowany login i hasło, a przejdziesz do dalszej części formularza..
Relacje

"Zderzenie z monodramem"

W środę wieczorem (08.02.06), w Grodzkim Domu Kultury można było obejrzeć kilka spektakli. Jako pierwsze wystąpiły dzieci z Przedszkola nr 29 przedstawiające Jasełka.


Następnie swoje skecze zaprezentował kabaret Upadły Śmisigór tworzony przez
2 uczniów z IV LO. Kolejne trzy punkty programu należały do Teatru Kreatury.

Pierwszym był monodram "dr-lecter.blog.pl", który powstał w oparciu o internetowy blog studentki medycyny. Spektakl składał się z kilkunastu scenek, opisujących kolejne lata studiów, od pierwszego dnia w obcym mieście. Opowiada w nich o konkretnych sytuacjach ze swojego życia, zajęciach na uczelni, praktykach w szpitalu. Początkowo jest pełna entuzjazmu, czuje, że leczenie ludzi to jej powołanie. Godzi się na wyrzeczenia związane
z wysokimi wymaganiami, jakie stawia się studentom medycyny. Jest jednak idealistką
i rozczarowuje się, kiedy jej przekonania zderzają się z rzeczywistością, gdzie dzieją się rzeczy, które nie powinny mieć miejsca, a na dodatek spotykają się z niemym przyzwoleniem.


Spektakl nie tylko w poruszający sposób pokazuje trudy studiowania medycyny i realia funkcjonowania służby zdrowia widziane przez studentkę, ale jest też szerszą metaforą.
Pokazuje zderzenie ideałów, młodzieńczego zapału i złudzeń z brutalną rzeczywistością. Każe zadać sobie pytanie, czy w tak niesprzyjających okolicznościach można pozostać idealistą. Czy można pozostać wiernym wyznawanym wartościom. Takie przesłanie monodramu wyłania się już z pierwszych jego słów: "czy można mówić coś, czego nikt nie słuchał; tęsknić za czymś, do czego nie ma się prawa tęsknić"
To właśnie te rozważania a nie osobowość bohaterki, wysuwają się na plan pierwszy.
Jest ona obdarzona poczuciem humoru i niezwykłym zmysłem obserwacji, dzięki któremu czyni tak trafne spostrzeżenia na temat otaczającej ją rzeczywistości.

W postać studentki doskonale wcieliła się Paulina Szynkowska. Była naturalna i bardzo przekonywująca. Świetnie zagrała sceny dialogów, w których odgrywała dwie a nawet trzy osoby.
Spektakl wyreżyserował Przemysław Wiśniewski, a muzykę skomponował Adam Bałdych.

Kolejną część występu Teatru Kreatury stanowiła rozmowa dwóch dziewczyn, prowadzona w całkowitych ciemnościach. Ciekawy efekt dawało to, że znajdowały się one pośród publiczności.


Następnie Dominika Olszowy, Urszula Trębaczewska i Przemek Wiśniewski przedstawili fragment sztuki "Miejski Kraul czyli czego się nie robi dla miłości" Sławomira Shuty, zatytułowany "Wanda, która nie chciała Niemca".
Całość będzie można zobaczyć w marcu.

                                                                                         (tekst: Urszula Sajkowska) 



9-02-2006
/ sprawozdania z tego miesiąca
 
Komentarze


brak komentarzy

zaloguj się aby móc komentować ten artykuł..

Kalendarz imprez
Sfinansowano w ramach Kontraktu dla województwa lubuskiego na rok 2004

Copyright © 2004-2019. Designed by studioPLANET.pl. Hosting magar.pl