Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Zrozumiałem.
Gorzów Przystań

Lubuskie warte zachodu
 
 
 
 
Logowanie
 
 
 

nie jesteś zarejestrowany?
wpisz proponowany login i hasło, a przejdziesz do dalszej części formularza..
Relacje

Serenada Celtycka
Festiwal Muzyki Kameralnej "Serenada nad Wartą"
Gorzów, dziedziniec parafii katedralnej, 2 sierpnia 2014
"Serenada Celtycka"
Organizator: Fundacja Ars Activa, przy wsparciu finansowym Miasta Gorzowa


Wystąpili: Celtic Ensemble pod kierunkiem Mariusza Monczaka i solistka Martina Govednik.
W programie specjalne opracowania tradycyjnych melodii folkowych wywodzących się z tradycji muzycznej narodów celtyckich, zamieszkujących głównie tereny dzisiejszej Irlandii i Szkocji, ale i Anglii, Bretanii, Galicji oraz Asturii.
Zebraną widownię powitała p. Ewa Monczak.
Muzyka celtycka, to szeroko pojęty gatunek muzyki, zaliczany do muzyki folkowej. Instrumenty wykorzystywane przez zespoły grające tę muzykę, to m. in. akordeon, buzuki, dudy, harfa, skrzypce. Współczesna muzyka celtycka jest najczęściej wzorowana na muzyce folkowej Irlandii i Szkocji. Najbardziej znana jest irlandzka muzyka ludowa. Elementy tej muzyki wykorzystywane są też w wielu zespołach punkrockowych.

Ten koncert to była podróż brzegiem wielkiej wody przez siedem krajów, w których jeszcze jest żywa ta właśnie muzyka. Na tę okazję (jak powiedziała p. Ewa) powstał zespół festiwalowy, który przybliży nam tę starą, dobrą muzykę. Na początek Anglia i m. in. polka. Potem opowieść o wzruszającej przyjaźni z wyspy Mana i kolejny smutny utwór "Owca pod śniegiem". Pewnym przerywnikiem po tej podróży muzycznej były pieśni inspirowane muzyką celtycką w wykonaniu Martiny Govednik. (Artystki urodzonej w Belgradzie. Mezzosopran. Laureatki wielu konkursów wokalnych. Występowała też, jako aktorka w wielu produkcjach filmowych.)

A my dalej "pojechaliśmy" pięknym brzegiem Oceanu do Hiszpanii. Zespół wykonał "Passo double". W tej części świata zostaliśmy na nieco dłużej. Pięknie brzmiała gitara p. Roberta Horny. Ale po chwili jesteśmy znów "na górze mapy", w Walii. Zespół zagrał trochę erotyczny tekst "Kukułcze gniazdo". Ta podróż jest nieco "nerwowa". Bo znów przemieściliśmy się. Tym razem do Bretanii (Północna Francja). I znów kilka utworów. Tu usłyszeliśmy m. in. gawot pt. "Mówię do Ciebie kobietko". I kilka innych utworów, trochę bardziej skocznych, tanecznych... I ponownie jesteśmy "na górze". Teraz w Szkocji. Tu pięknie i poważnie zabrzmiał m. in. Hymn szkocki. A p. Martina zaśpiewała piosenkę o krótkim i przejmującym życiu pewnego 16-letniego chłopca. Śpiewała prawie a'capella.

Ale muzyka celtycka to przede wszystkim muzyka wesoła. Muzyka której zadaniem było podnoszenie na duchu w mroczne, deszczowe dni. Tak zabrzmiała na koniec muzyka irlandzka. Szkoda, że nie ilustrowano tej muzyki tańcami. Byłby wtedy "komplet". Ale i tak był to zupełnie inny wieczór w tym pięknym miejscu, w środku "tętniącego" miasta. Na koniec p. Mariusz Monczak przedstawił muzyków i podziękował współorganizatorom wszystkich koncertów "Serenady" (MCK, proboszczom: Parafii katedralnej i Parafii pw. Podwyższenia Krzyża i WiMBP). I p. Marii Wysockiej (obecnej na koncercie). Na bis p. Martina zaśpiewał jeszcze jedną irlandzką pieśń, z pięknym wstępem na gitarze. Można było też kupić płyty p. Roberta Horny.
 
Ewa Rutkowska

2-08-2014
/ sprawozdania z tego miesiąca
 
Komentarze


brak komentarzy

zaloguj się aby móc komentować ten artykuł..

Kalendarz imprez
Sfinansowano w ramach Kontraktu dla województwa lubuskiego na rok 2004

Copyright © 2004-2019. Designed by studioPLANET.pl. Hosting magar.pl