|
Logowanie
|
 |
| Relacje |
 |
Zakończenie sezonu artystycznego Zjednoczone Siły Kultury prezentują Piosenki stare jak świat! Zakończenie sezonu artystycznego 2013/2014 Filharmonii Gorzowskiej Amfiteatr, 27 czerwca 2014 r. Organizatorzy: Filharmonia Gorzowska i Miejskie Centrum Kultury
Wystąpili: Irena Santor Orkiestra Filharmonii Gorzowskiej pod dyrekcją Moniki Wolińskiej Czesław Majewski - fortepian Wojciech S. Wocław - prowadzenie koncertu
Punktualnie o 20.00 "Porankiem" Griega rozpoczął się Koncert na zakończenie sezonu FG. Po chwili prowadzący koncert p. Wojciech Wocław, przed przedstawieniem Gwiazdy wieczoru powitał wszystkich słuchaczy w Amfiteatrze, zapełnionym nieomal po brzegi... (chyba wszyscy urodzeni ponad 60 lat temu wyszli z domu) na Koncercie pt. "Piosenki stare jak świat, a może piosenki wiecznie młode?". Pochwalił naszą piękną Filharmonię i ogłosił finał trwających w sezonie konkursów wśród bywalców koncertów w FG, którzy wykupili abonament na koncerty w minionym sezonie. Laureatką została p. Halina Buszkiewicz, a nagrodę wręczyła p. Monika Wolińska. Do tej nagrody przyłączyło się Biuro Podróży "Itaka" przyznając wołczer w wysokości 2.000 zł.
Drugim konkursem, był konkurs o "Złote Abonamenty" na sezon 2014/2015. Wyniki ogłosiła dyr. FG p. Małgorzata Pera. Jednym z warunków była obecność na tym koncercie. Konkurs wygrali: p. Jerzy Jurdziński i p. Ewa Marosz. Nagrodę wręczył Prezydent Miasta Tadeusz Jędrzejczak, który po chwili na czerwony dywan wkroczył z p. Ireną Santor - Gwiazdą wieczoru. A p. Wojciech, przewodnik po koncercie, przybliżył nam ten znany wszystkim ciepły klimat śpiewanych przez Gwiazdę piosenek. Powiedział o tym, że wszystkie mówią o czymś ważnym. Pierwsza piosenka to znana i nagradzana, romantyczna "Ja jestem twoja". Po niej nie mniej znane chyba na całym świecie "Embarras" i dalej "Wiara, nadzieja i miłość", a w tekście pojawia się jak motto wers... "moje życiowe potwory...".
Dużo jej piosenek, to teksty W. Młynarskiego z muz. S. Krajewskiego. Ale to spotkanie, to także muzyka filharmoników gorzowskich i aby dać oddech Gwieździe, posłuchaliśmy fragmentu muzyki W. Kilara z filmu "Kronika wypadków miłosnych". Potem były podziękowania sponsorom tym, którym chce się coś więcej... I ponownie Gwiazda Irena Santor i "Wakacje w Barcelonie", a po niej "Jeszcze jeden świt" (Młynarskiego i Krajewskiego). A tu tekst jakby osobisty "...dzisiaj się ośmielę/ czas nie jest moim przyjacielem/ Jeszcze jeden świt, jeszcze jeden zmrok./ Przeszłam już tyle, zrobię jeszcze krok.../ Chcę być w drodze...". I kolejna piosenka, "Szanowny Panie Balzak". A orkiestra (wg mnie najpiękniejszy utwór wieczoru) zagrała pięknego Walca nr 2 (z 2 Suity) Dmitrija Szostakowicza.
No i przyszła kolej na "ujawnienie" drugiej Gwiazdy wieczoru. Był to p. Czesław Majewski, koncertowy pianista. I teraz p. Irena zaśpiewała piosenkę, trochę frywolną z muzyką właśnie Cz. Majewskiego i słowami Jana Wołka "Poduszka". I dalej usłyszeliśmy słynne "Dzikie plaże" (podobno sopockie, odwiedzane corocznie przez panią Irenę o świcie...) i dalej "Tych lat nie odda nikt". I ponownie orkiestra naszej Filharmonii, utwór Camille Saint-Saens - Danse Macabre op. 40. Tu solo mógł się popisać nasz pierwszy skrzypek. A po tym utworze, chyba jeden z najbardziej rozpoznawalnych utworów Gwiazdy, "Powrócisz tu", z pięknym, tęsknym tekstem "...gdzie nadwiślański brzeg/ Powrócisz tu zza siedmiu gór i rzek/ Powrócisz tu by szukać swoich dróg i gwiazd/ Powrócisz tu, by słuchać jak wiosną śpiewa las...".
I to niestety koniec... Kwiaty i owacje na stojąco i jest kolejna piosenka, słynna "Wspomnij mnie". Publiczność, jedna już wychodzi, inna woła bis... i rzuca kwiaty na scenę i jest bis, "Tych lat nie odda nikt". I mimo tłoku przy wyjściu, bo niektórzy widzowie tak mają... jest jeszcze jeden bis, tylko z akompaniamentem p. Cz. Majewskiego, "Mój uśmiech weź na drogę" z najnowszej płyty Artystki. I prowadzący Koncert p. Wojciech Wocław zaprasza do zakupu płyt i do ustawiania się w kolejce po autograf...
Irena Santor - ur. 09.12.1934 r. W latach 1951-59 była solistką Zespołu "Mazowsze". Jest laureatką wielu nagród na różnych festiwalach piosenkarskich oraz wykonawczynią setek pięknych piosenek, w tym wielu tzw. hitów. Jest też laureatką wielu nagród od Polonii amerykańskiej. W 1966 r. zdobyła I miejsce na Festiwalu w Opolu za piosenkę "Powrócisz tu" i w tym samym roku zdobyła III nagrodę na Festiwalu w Sopocie za tą samą piosenkę. Po raz pierwszy solo, po odejściu z "Mazowsza" wystąpiła już w roku 1959 podczas gali 50-lecia "Zgaduj-zgaduli". Pracowała też w teatrach w spektaklach muzycznych (Ateneum, Syrena). Koncertowała w większości krajów w Europie. Także w Azji, Stanach Zjedn., Brazylii, Australii, na Majorce. Dokonała licznych nagrań dla Polskiego Radia i recitali dla TV. Odznaczona znaczącymi orderami i dyplomami, m. in. za propagowanie kultury polskiej za granicą. Nazywana jest Pierwszą Damą Polskiej Piosenki.
Czesław Majewski - ur. 14.06.1939 r. Kompozytor, dyrygent, pianista, aktor. Popularność przyniósł mu udział w kabaretach Olgi Lipińskiej. Był także pianistą Violetty Villas. Prowadził zespół muzyczny w "Podwieczorku przy mikrofonie". Występował w Kabaretonie w Opolu. Brał także udział w Jubileuszowym Koncercie w Opolu w 2013 r.
Zawsze mnie nieco irytuje to, że jeszcze nie "wydzwoni się ostatni dzwonek" do końca a publiczność już jest "w blokach startowych". I tak jest wszędzie. Więc nie mogło być inaczej i po tym koncercie. Gwiazda śpiewa na bis, ale duża część widzów już zmierza do furtki, spieszy się gdzieś... Pamiętam, że mówiono kiedyś coś o nietakcie... I druga trochę zastanawiająca rzecz, to kto tu z kim się zjednoczył??? Czyżby fakt, że muzycy FG grali na deskach Amfiteatru, to tak się nazywa? Ale chyba wymyślam... Koncert był lekki, łatwy i przyjemny...
Ewa Rutkowska Fot. Michał Kapuściński
27-06-2014
/ sprawozdania z tego miesiąca
|
| |
Komentarze
brak komentarzy
zaloguj się aby móc komentować ten artykuł..
|
|
 |
Kalendarz imprez
|