Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Zrozumiałem.
Gorzów Przystań

Lubuskie warte zachodu
 
 
 
 
Logowanie
 
 
 

nie jesteś zarejestrowany?
wpisz proponowany login i hasło, a przejdziesz do dalszej części formularza..
Relacje

Koncert zespołu Switłycia
Koncert zespołu Switłycia w ramach Spotkań z kulturą ukraińską
Organizator: Związek Ukraińców w Polsce, Koło w Gorzowie Wlkp.
Miejskie Centrum Kultury, 8 czerwca 2014


Na scenie bukiet kwiatów, a nad nim zawieszony portret Tarasa Szewczenki "otulony" ukraińską krajką. Jest to bowiem 200. rocznica urodzin tego narodowego poety ukraińskiego. I ten koncert poświęcony jest temu wielkiemu poecie.
Punktualnie o godz. 16.00 pani wita widzów bardzo serdecznie i zapowiada koncert  przedstawiając nam wykonawców: zespół Switłycia - Oksana i Roman oraz dzieci i studenci studiujący w Polsce. Koncert zaczyna się (chyba) strofami Tarasa... (po ukraińsku) i po chwili rozbrzmiewa smutna i tęskna piosenka... Następna podobna w klimacie. Ale tak właśnie wyobrażam sobie zawsze pieśni z tej rozległej Ukrainy... Na dodatek ten istniejący kontekst, nie nastraja do wielkiej radości. Co prawda u nas to "Zielone Świątki". Święto majowe, wpisane w rytm przyrody, w oczekiwaniu na przyjście lata... Ale widmo wojny na Ukrainie jest na horyzoncie...

Po tym muzycznym wstępie do wygłoszenia kilku słów zostaje poproszony p. Paweł Leszczyński, który w kilku słowach wrócił do niektórych ważnych nazwisk, w walce o naszą wolność przed laty. A były to osoby budujące także most łączący nas z Ukrainą (np. p. Kuratowska, czy p. Kuroń...). Swoje wystąpienie zakończył życzeniami "Aby Ukrainie udało się, jak nam przed 25 laty...". Obecna na imprezie była też Pełnomocnik ds. współpracy międzynarodowej Rektora Gorzowskiej Wyższej Szkoły Zawodowej.
Po chwili na scenę wchodzą dzieci i studenci i odgrywany jest montaż poetycki z utworami Tarasa Szewczenki (chyba). Bo wszystko było w języku ukraińskim. Nic nie powiedziano nam. "Łapałam" pojedyncze słowa, te bardziej "rosyjskie", aby coś zrozumieć. Ale nie było to proste, ani łatwe. Niestety. A słowa ze sceny padały... dość długo. Nawet maluszek na scenie trochę "się znudził", bo zaczął coś tam rysować na podłodze...

A ja bardzo chciałam coś zrozumieć. Bo lubię słuchać poezji. Może trzeba było pokrótce objaśnić widzów (po polsku) o czym jest ten montaż?... A może za wiele wymagam?... Domyślam się tylko, że po tym montażu były jeszcze piosenki Oksany i Romana (artystów mieszkających w Polsce).


Taras Szewczenko (1814-1861) - ukraiński poeta narodowy, malarz, przedstawiciel romantyzmu. Jest też przedstawicielem literatury rosyjskiej. Niemal wszystkie jego powieści zostały napisane po rosyjsku. Natomiast utwory poetyckie w języku ukraińskim.
Pierwszy jego tomik drukiem wyszedł w 1840 r. i nosił tytuł "Kobziarz". Do najwybitniejszych utworów Tarasa Szewczenki należy poemat "Kaukaz", który ukazał się w 1845 r.
Ponoć każda rewolucja ma swojego barda i poetę. Mają swojego także Ukraińcy na Majdanie. Literackim patronem zrywu został właśnie Taras Szewczenko. Jest on w kulturze ukraińskiej często porównywany do roli, jaką u nas odegrał Mickiewicz. I trudno się dziwić. Pobrzmiewają w jego literaturze te same akcenty, to samo pragnienie wolności, taka sama fascynacja kulturą ludową, taka sama wrażliwość na rodzimą przyrodę... Choć jego droga była nieco trudniejsza. Taras urodził się w rodzinie chłopa pańszczyźnianego...

Ewa Rutkowska
Fot. Michał Kapuściński

8-06-2014



/ sprawozdania z tego miesiąca
 
Komentarze


brak komentarzy

zaloguj się aby móc komentować ten artykuł..

Kalendarz imprez
Sfinansowano w ramach Kontraktu dla województwa lubuskiego na rok 2004

Copyright © 2004-2019. Designed by studioPLANET.pl. Hosting magar.pl