Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Zrozumiałem.
Gorzów Przystań

Lubuskie warte zachodu
 
 
 
 
Logowanie
 
 
 

nie jesteś zarejestrowany?
wpisz proponowany login i hasło, a przejdziesz do dalszej części formularza..
Relacje

Literackie Potyczki w Łubu Dubu
"Literackie Potyczki Młodych" z udziałem Agnieszki Moroz i Pauliny Waszkiewicz
Gorzów, restauracja Łubu Dubu - 5 czerwca 2014
Prowadzenie: Agnieszka Kopaczyńska-Moskaluk i Beata Patrycja Klary


Na wstępie p. Agnieszka Kopaczyńska-Moskaluk zaznaczyła, że to ostatnie spotkanie z tego cyklu w tym sezonie. I jak zwykle na zakończenie prezentowani są młodzi twórcy.
W pierwszej części "Potyczek" zaproszeni goście czytają na zmianę swoje wiersze.
Zaczęła Agnieszka Moroz - przeczytała (jak powiedziała) swój najnowszy wiersz.
A po niej Paulina Waszkiewicz - też najnowszy, treścią dotykający... anoreksji. Składający się z trzech części, jakby etapów tej choroby...

Agnieszka - "Dom z prześcieradeł i światła"
Paulina - "Nie wszyscy muszą ładnie pachnieć"
Agnieszka - wiersz z takim m. in. tekstem: "gdy czasem myślę, że gdyby o mnie napisał Schulz, miałabym w sobie wiatr..."
Paulina - "Współczesny wicher"
Agnieszka - "Ostatni wywiad"
Paulina - "Młoda Jenny chowa pod bluzką tłustą wiśnię"
Agnieszka - (fragment) "Mężczyzna, który idzie ulicą z otwartym piwem i papierosem, może osiągnąć wszystko..."
Paulina - "Prawdziwa historia jabłka z ogrodu" (wiersz podzielony na trzy części: Ona - On - Ono)

I dalej prowadzą potyczki na słowa. Paulina "okrutnie" poważna. Może to wynik tego, że po raz pierwszy siedzi za stołem w roli głównej... Agnieszka jest bardziej rozluźniona. Ale ona jest nieco bardziej dojrzała. Ma już za sobą chyba trzy promocje własnych tomików...
Stałym punktem "Potyczek" jest Turniej Jednego Wiersza. Do udziału zgłosiły się trzy osoby: Eliza Falco Lipska, Marek Stachowiak i Krystyna Caban. Eliza w ubiegłym roku była bohaterką "Potyczek Młodych", a Marek Stachowiak na swoim koncie ma kilka wygranych tu turniejów. Poza konkursem kilka swoich miniaturek przeczytał Z. Marek Piechocki.
W czasie obrad jury (jurorki, to bohaterki tego wieczoru) Agnieszka Kopaczyńska-Moskaluk
i Beata P. Klary opowiadają nam o najbliższych planach. 10 czerwca w Cafe Zaścianek odbędzie się czytanie wierszy Emila Zegadłowicza. Potem udział w "Nocnym Szlaku Kulturalnym" 13/14 czerwca - w GDK (jedno z miejsc szlaku) będzie czynny tzw. "Pokój czytań". A potem obydwie jadą do Darłowa na tzw. "Potyczki wakacyjne".

Przed ogłoszeniem werdyktu na kilka pytań odpowiadają obydwie bohaterki tych "Potyczek". M.in. jak "filtrują" rzeczywistość, aby ukazać czytelnikowi własne wyobrażenie świata...
Dlaczego teksty są takie "śmiertelnie" poważne. Co je inspiruje. Agnieszka Moroz powiedziała m.in., że ją zawsze intrygowało słowo i ona najlepiej odnajduje się w słowie. Bo ma ono bardzo dużą siłę oddziaływania, ma dużo warstw, daje duże możliwości wyrazu... A Paulina, że lubi się na forach posprzeczać. Uważa, że jej wiersze można interpretować na wiele sposobów...

Werdykt Turnieju Jednego Wiersza: Laureatka - Krystyna Caban.


Agnieszka Moroz - poetka, urodzona w Gorzowie. Tu ukończyła II LO, a na Uniwersytecie Szczecińskim Filologię Polską. Jest w trakcie pisania doktoratu o polskich stypendystach w St. Zjedn. Kilka razy wyjeżdżała do USA w poszukiwaniu potrzebnych do tej pracy materiałów. Jest zauroczona Nowym Jorkiem. Z opinii na forum: Jej wiersze przekładają teorie matematyczne na język poetycki, "podsłuchują" o czym myślą bohaterowie tych wierszy...
Wydała już kilka tomików poetyckich. Pierwszy jeszcze jako uczennica II LO. Chodziła też wtedy na warsztaty do Klubu Literatów GDK.

Paulina Waszkiewicz - urodzona w Stargardzie Szcz. Ma prawie 18 lat. Jest w II klasie III LO w Gorzowie. Pisać zaczęła mając 10 lat. W 2011 roku zaczęła publikować na stronach internetowych. I od tego czas "sypnęły" się nagrody i wyróżnienia na różnych ogólnopolskich konkursach poetyckich. Miała swój debiut w "Pegazie Lubuskim" (nr 54). We wrześniu ub. roku po raz pierwszy przyszła na warsztaty do GDK. Obok poezji lubi także muzykę. Uczy się gry na flecie poprzecznym w Szkole Muzycznej. Także od września ub. roku gra w Gorzowskiej Orkiestrze Dętej.
Na uwagi nie piszących, że "już wszystko było" oburza się i mówi: "Od naszej wyobraźni zależy ile jeszcze zdołamy wymyślić...".

Ewa Rutkowska
Fot. Piotr Merda

5-06-2014



/ sprawozdania z tego miesiąca
 
Komentarze


brak komentarzy

zaloguj się aby móc komentować ten artykuł..

Kalendarz imprez
Sfinansowano w ramach Kontraktu dla województwa lubuskiego na rok 2004

Copyright © 2004-2019. Designed by studioPLANET.pl. Hosting magar.pl