Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Zrozumiałem.
Gorzów Przystań

Lubuskie warte zachodu
 
 
 
 
Logowanie
 
 
 

nie jesteś zarejestrowany?
wpisz proponowany login i hasło, a przejdziesz do dalszej części formularza..
Relacje

Konfrontacje XXVII-XIV Studia Plastyki GDK
Wernisaż wystawy "Konfrontacje XXVII-XIV" Studia Plastyki GDK
Grodzki Dom Kultury - Galeria Azyl Art, 26 kwietnia 2014 r.


Już po godzinie 15.00 parter GDK pomału zapełniał się. Pan Zbyszek Siwek z asystentką rozdawali programy... Pani Maria wręczała zaprzyjaźnionym artystom maleńkie wiązanki konwalii... Lampki wina i słodycze czekały na gości...
I zgodnie z planem o 16.00 zaczęła rozbrzmiewać muzyka. Na powitanie i otwarcie wystawy cztery autorskie utwory zagrał duet (z zespołu Jazza trio) w składzie: fortepian - pan Paweł Araszczuk i wiolonczela - pan Marcel Kowalewski. (Tym razem nie było trzeciego wykonawcy, pana Jacka Szmytkowskiego, który w zespole gra na instr. perkusyjnych.)

Gdy muzyka przebrzmiała, wszystkich bardzo licznie zebranych w sali fortepianowej powitał prowadzący Studio Plastyki w GDK, instruktor ds. plastyki pan Zbigniew Siwek i wyjaśnił nieco tajemniczy tytuł wystawy. XXVII - to lata istnienia Pracowni Plastyki, jako autorskiej pracowni edukacyjnej. A XIV - to okres istnienia Galerii Azyl Art i comiesięcznych wykładów uzupełniających z zakresu sztuk plastycznych. W ten sposób, jak powiedział, utworzono całościową strukturę umożliwiającą pozaszkolną edukację artystyczną dla młodzieży i  zaoferowano realizację hobby przez dorosłych. Główny nacisk na zajęciach kładziono na technologię rysunku (metodykę posługiwania się np. grafitem czy węglem) i malarstwa (umiejętność stosowania technik olejnych i wodnych).

Ekspozycja "Konfrontacji", to prace osób biorących udział w zajęciach. Większość tych prac ma charakter warsztatowy, ćwiczebny, wskazujący kierunek, jakby początek... Ale znajdują się tu też prace już całkowicie ukończone, gotowe. Umiejętności wielu uczestników Studia i jakość prac to poziom dobry. Wielu z nich brało już kilkakrotnie udział w wystawach zbiorowych i indywidualnych, także w plenerach profesjonalnych i wykazują się bardzo dobrymi umiejętnościami. A przecież większość zaczynała niemal od zera. Tu, pod okiem pana Zbyszka nabierali szlifów i pewności siebie ucząc się krok po kroku tej tajemnej wiedzy. Tu zdobywali potrzebne umiejętności do uprawiania wybranej przez siebie tej skomplikowanej i trudnej dziedziny, jaką jest malarstwo.

Na wystawie rozmawiałam z kilkoma osobami, autorami prac zupełnie ukończonych i z tymi, których prace są nazywane "ćwiczebnymi".
Pani Wanda Marecka na zajęcia chodzi około dwóch lat. Jest też członkiem Sekcji plastycznej UTW. Ale tu, do GDK przyszła, aby się nauczyć. Jest bardzo zadowolona ze swojej "Martwej natury". Trzeba dodać, że obraz jest bardzo ładny.
Inna pani, Regina Moskalewicz, do Pracowni Plastycznej chodzi też od dwóch lat. Maluje około 10 lat, ale tu się dopiero nauczyła, dowiedziała na czym to polega... Na wystawie jest jej "Martwa natura".
Od pięciu lat na zajęcia chodzi pani Waleria Waskunowicz. Zaczęła w UTW. Ale tam to już się maluje. A tutaj nauczyła się np. jak mieszać farby, jakich używać pędzli, od czego zaczynać...
Też od pięciu lat na zajęcia chodzi pani Julia Skudynowska. Ona tu miała swój początek przygody z malarstwem. Tu się dowiedziała i nauczyła wszystkiego. Na wystawie są jej dwie prace. Jedna olejna i druga malowana farbami plakatowymi.

Pani Stefania Kasztelan, dzisiaj nie wystawia, ale kilka razy brała udział w wystawach zbiorowych Sekcji plastycznej UTW, która tutaj też się wystawiała.
A pani Sławka Westphal, tu zaczyna. Na wystawie są dwie jej prace z serii warsztatowych. Jedna to tzw. "kwadraciki", która jest wstępem do wiedzy, także tej jak uzyskać potrzebny kolor, jaką farbę zmieszać z inną...
Pani Halina Sobczyk, w Studiu jest dwa lata. Choć już wcześniej malowała i brała udział w wystawach i plenerach (maluje 10 lat). Na tej wystawie wyróżniają się jej piękne polne kwiaty. Należy do grupy malarskiej "Zakaz Parkowania".
Pani Irena Zakrzewska-Smoleń. Niebawem będzie miała swoją 24 wystawę indywidualną (29 maja "Pod Pocztową Trąbką"). A tu, w GDK wszystko zaczęło się w 2003 roku. Tu nauczyła się wszystkiego, co potrzebne... Ma za sobą udział w ponad 50 plenerach i wystawach zbiorowych. Nie tak dawno w tej Galerii była jej indywidualna (20-ta) wystawa. Jak mówi, "tu się jej życie odmieniło diametralnie, wszystko się przewartościowało"...

Od czterech lat w zajęciach uczestniczy pan Jerzy Griga. Choć maluje chyba z 15 lat. Cały czas czuł, że brakuje mu kogoś, kto podpowie, nauczy... Adres znalazła córka Donata i potem razem chodzili na zajęcia do pana Zbyszka. Tu wiele się dowiedział i tu znalazł warunki do pracy oraz wskazówki do właściwego edukowania się. Zajęcia są prowadzone w wielu kierunkach i z różnych dziedzin sztuki (malarstwa, rysunku, rzeźby). Lubi pracować w plenerze. Na tej wystawie znajduje się, moim zdaniem intrygujący, jego obraz z jaskółką.
Pani Wanda Kudlaszyk, w pracowni chyba od 1992 roku. I jak mówi, "wszystkiego się tu nauczyła". Kiedyś zdawała do szkoły plastycznej, ale nie powiodło się. Potem była rodzina. Ale hobby nie dawało spokoju, więc "zaciągnęła" się do pracowni pana Zbyszka.

Na tej wystawie znajdują się prace jakby takie same, przedstawiają te same przedmioty "Martwej natury". Ale ukazują różny punkt widzenia. Każdy patrzy na to samo, ale widzi inaczej...
Wszyscy, z którymi rozmawiałam mają obawy, że nie będą mogli dalej rozwijać swoich pasji z chwilą likwidacji GDK-u. Ale pan Zbigniew Siwek na koniec swojego wystąpienia poinformował o tym, że nikt nie chce tej działalności likwidować, że decydenci starają się o nowe lokum. To trochę potrwa. Ale na pewno po wakacjach znowu Studio ruszy "pełną parą".
Ja dodam od siebie, że pewne jest tylko to, że ten budynek bez przyzwoitego zastrzyku gotówki i gruntownego remontu długo nie ustoi "o własnych siłach".

Wystawa czynna będzie jeszcze w maju.

Ewa Rutkowska
Fot. Tomek Frank

26-04-2014



/ sprawozdania z tego miesiąca
 
Komentarze

WYSTAWA- KONFRONTACJE dana555, 2-05-2014 10:48
Świetna wystawa,profesjonalizm i zatroskanie Pana Zbyszka,sporo zainteresowanych osób.To moje skromne zdanie stawiającej pierwsze kroki w tym studio.J..


zaloguj się aby móc komentować ten artykuł..

Kalendarz imprez
Sfinansowano w ramach Kontraktu dla województwa lubuskiego na rok 2004

Copyright © 2004-2019. Designed by studioPLANET.pl. Hosting magar.pl