Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Zrozumiałem.
Gorzów Przystań

Lubuskie warte zachodu
 
 
 
 
Logowanie
 
 
 

nie jesteś zarejestrowany?
wpisz proponowany login i hasło, a przejdziesz do dalszej części formularza..
Relacje

Spotkanie z rzeźbiarką Zofią Bilińską
11 marca br. w ZUO "Na Zapiecku" w Gorzowie odbyło się spotkanie pt. "Zofia Bilińska - rzeźby plenerowe w Gorzowie i okolicy".

Wszystkich zebranych powitała p. Barbara Schroeder - mistrz ceremonii. I przed przedstawieniem Artystki przeczytała list od siostry Michaeli z Wilna, która serdecznie wszystkim darczyńcom dziękuje za zbiórkę pieniędzy, zorganizowaną przez "Zapiecek" na rzecz Hospicjum w Wilnie.
Przedstawiając Bohaterkę wieczoru powiedziała, że pani Zofia Bilińska opowie nam o swojej pracy przy rzeźbach... i jak się pracuje przy rzeźbach plenerowych...
Poinformowała nas także o tym, że pani Zofia zaprojektowała i wykonuje ważną (już od 9 lat) statuetkę tzw. "Słowika", wręczaną ludziom kultury za ich osiągnięcia, pomysły i zaangażowanie w życie miasta.

Jest laureatką nagrody (w 1997 r.) Wojewody Lubuskiego i Prezydenta Miasta. Za szczególne osiągnięcia artystyczne na rzecz miasta. A w 2008 r. została uhonorowana "Motylem". Najważniejszą tematyką, przewijającą się w jej pracach jest macierzyństwo i ochrona środowiska. Prace charakteryzuje nastrojowość, ekspresyjność i znakomite opanowanie materiału.
Pani Zofia Bilińska (dyplom w 1968 r.) przy powitaniu powiedziała, że gości na "Zapiecku" drugi raz. Na ekranie prezentowane były jej prace, o których z ogromnym humorem opowiadała Artystka. Pierwszą rzeźbą plenerową w Gorzowie są "Ptaki". Bardzo pracochłonna praca, bardziej dla "tytana pracy", a nie dla kruchej kobiety. Ale pani Zofia wbrew tej opinii wykonała ją samodzielnie. Zdumiona Komisja dokonała odbioru, nie kryjąc podziwu... Inna rzeźba, to"Panny" na fontannie w Choszcznie. Albo kolejna. Dla upamiętnienia Powrotu Ziem Zachodnich do Macierzy. "Orły" w Reczu. I następna znacząca i ważna, to pomnik "Ofiar Stalinizmu". Dzieło w całości zaprojektowała Artystka i wykonała niektóre (jak się wyraziła) detale. Kolejny pomnik dla uczczenia "Więźniarek Ravensbrück".

Jako autorka i wykonawczyni często spotykała się z różnego rodzaju zdarzeniami, czasem zabawnymi, ale czasem utrudniającymi działanie.
Inna rzeźba w Gorzowie, to "Nimfy wodne" nad Kłodawką. Dość dużo problemów było z odtworzeniem tzw. "Fontanny Paukscha". Brak było jakiejkolwiek dokumentacji, nic nie wiadomo było o wielkości postaci... dostępne zdjęcia robione były z daleka... Jako perfekcjonistka nie chciała, aby tylko to wykonać... Chciała np. oddać "ruch schodzącej", lekko przechylonej Marii (Maria ma 2,5 m. wysokości). W efekcie po wielu zabiegach udało się. Do postaci z wędką pozowała Karolina...
Pokazała nam też na tym spotkaniu etapy powstawania rzeźb i montaż końcowy. Zobaczyliśmy też konstrukcję do Czarownicy na Studni Czarownic... Posłuchaliśmy o rzeźbie "Papusza". Obejrzeliśmy rzeźby w Sulęcinie...

Spotkanie było bardzo interesujące. Wiele tych prac mijamy codziennie, inne są gdzieś tam... daleko. A jest ich naprawdę bardzo dużo. I dobrze było nieco więcej się o nich dowiedzieć.
Serwowano kawę, herbatę, smakowite pączki i... ciepłą atmosferę...

Ewa Rutkowska
Fot. Tomek Frank

11-03-2014



/ sprawozdania z tego miesiąca
 
Komentarze


brak komentarzy

zaloguj się aby móc komentować ten artykuł..

Kalendarz imprez
Sfinansowano w ramach Kontraktu dla województwa lubuskiego na rok 2004

Copyright © 2004-2019. Designed by studioPLANET.pl. Hosting magar.pl