Gorzów - NOWI SĄSIEDZI Jest to wystawa fotogramów, zorganizowana w Roku Wielokulturowości w Filharmonii Gorzowskiej przez Stowarzyszenie STREFA SZTUKI. "NOWI GORZOWIANIE" zostali sfotografowani w swoich domach, miejscach pracy lub w miejscach, które w Gorzowie lubią.
Autorem zdjęć jest Sławomir SAJKOWSKI. A stowarzyszenie reprezentował Gustaw NAWROCKI. Autor zdjęć zadawał Nowym Gorzowianom pytania dotyczące ich nowego miejsca zamieszkania. Np. pytano o to, co lubią, co sądzą o naszym mieście, czy gorzowianie są tolerancyjni, czy akceptują cudzoziemców - swoich nowych sąsiadów. Na niektóre pytania nie było odpowiedzi, niektóre były "dyplomatyczne". Jeśli coś krytykowali, to np. to, że Gorzów nie ma Centrum, że nie dba się tu o architekturę miasta, która jest w niedobrym stanie, a renowacje są wolne. Brak przemysłu, a co za tym idzie brak miejsc pracy. Czy brak szkół zawodowych i perspektywicznych kierunków na gorzowskich uczelniach. Chwalili dużo zieleni i bulwar, cieszyli się z nowych rodzin. Podczas otwarcia wystawy (20 XII) Sławek powiedział, że odnalazł i odwiedził około 50 osób. Jednak nie wszyscy wyrazili zgodę na fotografowanie.
Na wystawie znajduje się 30 fotogramów. Są to osoby przebywające w naszym mieście już dość długo i takie które są tylko rok. A przyjechali do Gorzowa z różnych powodów, np. za dziewczyną czy chłopakiem, bo poznali się gdzieś tam lub przez internet. Bo mąż lub żona chciała z obczyzny wrócić do swojego rodzinnego miasta itp... Czasem na zarobek. Z identyfikatorów umieszczonych przy fotografiach dowiadujemy się skąd są. A przyjechali tu z Niemiec, Ukrainy, Białorusi USA, Chin, Włoch, Hiszpanii, Turcji, Etiopii, Japonii, Indii, Libanu, Portugalii, Wietnamu, Tajlandii i in. (z 26 krajów). Wykonują różną pracę. Są muzykami, biznesmenami, masażystami, sportowcami. Pracują w restauracjach lub w różnych innych branżach. Albo prowadzą własny biznes.
Zadanie zostało sfinansowane z budżetu Miasta.
Ewa Rutkowska Fot. Tomek Frank
20-12-2013
/ sprawozdania z tego miesiąca
|