Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Zrozumiałem.
Gorzów Przystań

Lubuskie warte zachodu
 
 
 
 
Logowanie
 
 
 

nie jesteś zarejestrowany?
wpisz proponowany login i hasło, a przejdziesz do dalszej części formularza..
Relacje

Miła Pani K.!
Myszka Gryzia (Katarzyna Chorążyczewska), kolejne zespoły instrumentalistów gorzowskich filharmoników, aktorskie występy (Jolanta Kępka, Marysia Szwajlik i maleńka Julia), taniec (rodzeństwo Oliwia i Tobiasz Przybył) według scenariusza pani Małgorzaty Szwajlik - to wszystko razem złożyło się na piękny, niestracony czas w niedzielne przedpołudnie Dnia Matki w Filharmonii Gorzowskiej!

Proszę wybaczyć ten reporterski, skrótowy wstęp listu. Niezbyt chce mi się rozpisywać dzisiaj, chociaż pogoda sprzyja ślęczeniu przy laptopie. Za szybami chmury niskie, deszcz kropi, ponuro. Wcale nie majowo, jak wskazuje kalendarz. Weselej świeci moja biurkowa lampka niż to zamglone światło zza okna!

W rodzinie nie mam małych dzieci, które mógłbym zabrać do filharmonii na dzisiejszy koncert, więc wybrałem się sam. Na usprawiedliwienie - nie tylko ja. Zaoczyłem kilku starszych melomanów, którzy dla muzyki o jedenastej godzinie zasiedli w fotelach dużej sali Filharmonii Gorzowskiej. I słusznie! Zespoły kameralne, które wyłoniły się ze składu naszej orkiestry, podały nam całkiem przyzwoite muzyczne śniadanie. I chwała ich członkom za to, że chce im się chcieć! Brawo!

Jeśli czytała Pani moje felietony z początku działalności Filharmonii Gorzowskiej, to zapewne pamięta moje postulaty, by takie zespoły powstawały, by ci znakomici instrumentaliści zajmowali się, oprócz grania w dużym składzie, także muzyką kameralną lub solową. Ba, nauczaniem w gorzowskich szkołach czy choćby prowadzeniem warsztatów dla młodzieży. No i stało się. Więc fajnie!

Całość programu dzisiejszego poranka bardzo zgrabnie ułożona. Bez dłużyzn, nie nudnie! Wybrano żywą muzykę, wpleciono taniec, dialogi. Można było oglądać pokaz multimedialny o mamach - wszak to właśnie mamom ten koncert dedykowano!
Wie Pani, mnie podobały się wszystkie prezentacje muzyczne. Szczególnie jednak zachwycił - może inaczej - zadziwił i zachwycił duet państwa Agnieszki i Aleksandra Lasek. Nigdy nie miałem sposobności posłuchać wiolonczeli z marimbą! A tutaj oprócz niecodzienności składu duetu niezwykłe, moim zdaniem, delikatne traktowanie zarówno instrumentów jak i faktury utworów, nieskalane dialogowanie! Nawet nie znajduję słów. Była wyczuwalna rzadko spotykana na estradzie empatia obojga wykonawców. Czuło się, że kochają muzykowanie, instrumenty, siebie nawzajem… Chyba nie jestem zbyt egzaltowany w tym co piszę, bo tak czułem. Inni słuchacze odebrali ten występ podobnie jak ja! Więc?
Miałem okazję i szczęście po koncercie porozmawiać chwilę z panią Agnieszką i panem Aleksandrem. Namawiałem Ich na solowy koncert. I pewnie dojdzie taki do skutku. Może w przyszłym sezonie! Już czekam!

Zapewne jest Pani ciekawa, dlaczego nie pisałem po ostatnim koncercie (tym z 18 maja 2013). Cóż! Obiecałem sobie, że nigdy nie będę pisał o nieudanych prezentacjach, a taką było wykonanie Koncertu fortepianowego f - moll op. 21 Fryderyka Chopina. Oczywiście - dotyczy to solistki, nie orkiestry, która pod panią Moniką Wolińską starała się jak mogła. Kilka dobrych momentów w grze fortepianistki nie mogło wyrównać wielu niedociągnięć… Szkoda!
Piąta Ludwiga van Beethovena? Przyzwoicie, zawodowo! Już pierwsze cztery nuty zwiastowały, że tak będzie! A to "pukanie losu" przecież najważniejsze w całym utworze!

A co mi gra w słuchawkach, kiedy piszę do Pani? Roberta Schumanna Kreisleriana op. 16 - cudna fortepianowa muzyka inspirowana literaturą romantyczną (stamtąd nazwa cyklu, może kiedyś Pani o tym napiszę). Przy klawiaturze Murray Perahia. Majstersztyk!

Pisałem w niedzielny wieczór 26 maja 2013 roku więc i pozdrowienie wieczorno niedzielne posyłam!

Marek

Fot. materiały CEA - FG

28-05-2013



/ sprawozdania z tego miesiąca
 
Komentarze


brak komentarzy

zaloguj się aby móc komentować ten artykuł..

Kalendarz imprez
Sfinansowano w ramach Kontraktu dla województwa lubuskiego na rok 2004

Copyright © 2004-2019. Designed by studioPLANET.pl. Hosting magar.pl