Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Zrozumiałem.
Gorzów Wielkopolski

Lubuskie warte zachodu
 
 
 
 
Logowanie
 
 
 

nie jesteś zarejestrowany?
wpisz proponowany login i hasło, a przejdziesz do dalszej części formularza..
Relacje

Kreatury grają dla gorzowian






Po przeprowadzce założyciela Kreatur do Sopotu myśleliśmy, że to już koniec. Całe szczęście Przemysław Wiśniewski nie zapomina o swoim rodzinnym mieście. 15 października o godz. 19.00 oraz 20.30 w GDK mogliśmy wspólnie cieszyć się nowym spektaklem “Czwarty teatr”, stworzonym w oparciu o sztukę bez tytułu Federica Garcii Lorci. Wcześniej prezentowano ją w Sopocie na Scenie Off de BICZ.

Teatr Kreatury ponownie zaskoczył wszystkich formą przekazu. Aktorzy prowadzali przybyłą publiczność po salach pałacyku. Byliśmy w “pokojach” artystów, w których panował harmider, a następnie przeszliśmy do zaciemnionej sali fortepianowej. Tam wysłuchaliśmy kawałka granego utworu. Nasz wytworzony wewnętrzny spokój został przerwany dynamicznymi ruchami i krzykami aktorów. Wyproszono nas z tego melancholijnego miejsca. Przed drzwiami Wydziału Kultury krzyczeliśmy “pa - ni na - czel - nik !!!” Niestety nikt do nas nie wyszedł. Zapewne przyczyną była późna pora. Rozweseleni podążyliśmy ku wystawie. Po dotarciu na miejsce aktorzy poinformowali, że wystawa jest zamknięta: Klucz ma Pani Naczelnik... urzędnicy jednak mają władzę.

Po długiej wędrówce zaproszono nas do obejrzenia spektaklu. Wystarczyło parę minut, aby publiczność wczuła się w swoją rolę. Warto zauważyć, że widzowie w tradycyjnych teatrach nie próbują wysilić się, rozmyślać nad przekazem aktorów. Wina leży po obu stronach. Sztuka często nie posiada głębszej treści. Kreatury obalają stary porządek. Para aktorów wcieliła się w rolę publiczności. Spóźnili się na przedstawienie i narobili wiele hałasu. Próbowano znaleźć dla nich miejsce. Bierna publiczność przemieniła się w aktorów i nie chciała udostępnić spóźnialskim kawałka ławki. Od tego momentu widzowie byli równocześnie aktorami i vice versa.

Federico Garcio Lorcia jest jednym z najbardziej cenionych poetów i dramaturgów hiszpańskich. W jego jednoaktówce teatr ustępuje życiu, które przychodzi pod postacią rewolucji. Rzeczywistość, potrzeba jej zmienienia, wygrywa z potrzebami wyższego rzędu. W tym przypadku jest to wystawienie “Snu nocy letniej”.

Akcja spektaklu toczy się w teatrze. Podczas gry aktorskiej przeżywamy ponowne rozstrojenie nastrojów. Chwilowa stabilność atmosfery w jednej chwili przemienia się w chaos, który angażuje do działania wszystkich widzów. Powstały bałagan próbuje uporządkować inspicjentka, która nie wie co powinna zrobić...

Reżyser spektaklu próbuje odpowiedzieć na pytania dotyczące funkcjonowania teatru dzisiaj: czy może pozostać hermetycznym skansenem pełnym dobrze znanych gestów i tematów, czy nie ma szans oprzeć się inwazji życia - i w jakim kształcie to życie dzisiaj przychodzi. Czy teatr może zmieniać rzeczywistość?(www.kreatury.px.pl)

Teatr Kreatury nadal działa przy Grodzkim Domu Kultury w Gorzowie Wlkp.

                                                                                                   (tekst: Aneta Boruch)





19-10-2005
/ sprawozdania z tego miesiąca
 
Komentarze


brak komentarzy

zaloguj się aby móc komentować ten artykuł..

Kalendarz imprez
Sfinansowano w ramach Kontraktu dla województwa lubuskiego na rok 2004

Copyright © 2004-2026. Designed by studioPLANET.pl. Hosting magar.pl