Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Zrozumiałem.
Gorzów Wielkopolski

Lubuskie warte zachodu
 
 
 
 
Logowanie
 
 
 

nie jesteś zarejestrowany?
wpisz proponowany login i hasło, a przejdziesz do dalszej części formularza..
Relacje

Pejzaże Adama Korzeniowskiego
W gorzowskim klubie kultury „Jedynka”, działającym przy Grodzkim Domu Kultury,  powstała galeria, w której co miesiąc będzie można oglądać nowe wystawy.

Na pochwałę zasługuje Władysława Staryszak, która w największym stopniu przyczyniła się do tego faktu. Obecnie w galerii znajdują się fotografie Adama Korzeniowskiego, a otwarcie wystawy odbyło się 14 września.

Adam Korzeniowski urodził się we Wrocławiu, a mieszka w Gościmiu. Od szesnastu lat ulegam tym oczarowaniom, próbując w wierszach czy fotografii utrwalić to przemijające i ulotne piękno, którego jestem świadkiem - mówi autor. Zaczął fotografować w wieku lat szesnastu i, jak sam mówi, na początku były to zdjęcia amatorskie i niedoskonałe. Wolał też skupić się bardziej na swojej największej pasji - poezji. Do tej pory wydał jeden tomik, a teraz gromadzi wiersze na następny. Nie jest to łatwa praca, jego utwory powstają bardzo długo, czasem nawet latami. Aby wiersz mógł być skończony, każde słowo musi być starannie dobrane, a to trwa…

O tym, czy i w jaki sposób piękno przyrody zostało utrwalone, przekonać się mogli ci, którzy przyszli obejrzeć wystawę. Zdjęcia prezentują krajobrazy z pradoliny Warty, Noteci oraz Puszczy Noteckiej. Powstawały na przestrzeni wielu lat; przedstawiają wszystkie pory roku; czasem jest to jeden widok, który całkiem inaczej prezentuje się latem, niż jesienią. Autorowi udało się zatrzymać czas na swoich fotografiach, na których przyroda na zawsze pozostanie piękna i nienaruszona. Jego marzeniem jest pokazanie wystawy mieszkańcom Gościmia, żyjącym najbliżej sfotografowanych miejsc.

Widzów w nastrój radości wprawił występ chóru Grodzkiego Domu Kultury oraz Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich. Oprócz piosenek kresowych, pojawiła się „Oda do radości”. Jej tekst, powstały w dobie romantyzmu, głoszący apoteozę radości i szczęścia, był dobrym wprowadzeniem i pomagał w odbiorze zdjęć, na których natura emanuje spokojem i szczęściem. Oglądając krajobrazy  prezentowane na zdjęciach, chciałoby się powiedzieć „Chwilo trwaj, jesteś piękna…”.

(tekst: Monika Kazura)

16-09-2005
/ sprawozdania z tego miesiąca
 
Komentarze


brak komentarzy

zaloguj się aby móc komentować ten artykuł..

Kalendarz imprez
Sfinansowano w ramach Kontraktu dla województwa lubuskiego na rok 2004

Copyright © 2004-2026. Designed by studioPLANET.pl. Hosting magar.pl