Kolorowy "Bal kieszonkowy" Kolorowe obrazy, niebagatelne wiersze, fotografie w ciekawej oprawie, czyli rzeczywistość widziana oczami Beaty Stanek została przedstawiona podczas "Balu kieszonkowego", który odbył się 15 stycznia w Galerii Azyl Art Grodzkiego Domu Kultury. Wystawa będzie czynna do 13 lutego. Galeria w Grodzkim Domu Kultury 2011 rok rozpoczęła od niecodziennej wystawy artystki młodszego pokolenia. Różnorodne prace Beaty Stanek opanowały wszystkie pomieszczenia Galerii. Nagle zrobiło się tam kolorowo, weselej. Podczas wernisażu wystawy nie sposób było przejść obojętnie obok żadnego z obrazów, które zwracały uwagę widza, a następnie "wciągały", bo w malunkach można było zauważyć coraz więcej znaczących szczegółów. Jej prace mają różnych odbiorców, niewątpliwie wzbudzają też skrajne odczucia. Niektórzy oglądając je mogą czuć oburzenie, a u innych dzieła artystki wzbudzają śmiech, wprawiają w dobry nastrój. Na pewno udało jej się swoimi obrazami wywołać reakcję zwiedzających, a o to przecież w sztuce chodzi.
Kolejnym dziełem artystki są krótsze bądź dłuższe teksty lub wiersze. Nie należą one do nudnych, wręcz przeciwnie, napisane zostały z humorem, czasem zagadkowe, niewypowiedziane wprost przez autorkę, która nie stroni także od wulgaryzmów, co stanowi rodzaj prowokacji. Oprócz tego na wystawie można było pooglądać specjalne książki stworzone ze zdjęć, którym towarzyszą osobiste wyznania w postaci podpisów autorki, czy też jej szkice. W kolekcji znalazł się również urzekający album ze zdjęciami jej małej córeczki, który mógłby stać się inspiracją dla niejednej mamy.

Zgromadzone przez lata zbiory składające się właśnie na tzw. zimową wystawę różności traktują o życiu, miłości, relacjach międzyludzkich, sprawach zasłyszanych w mediach, postępującej cywilizacji. W taki sposób autorka chciała przekazać swoją interpretację tego co ją otacza. Sama artystka kwituje to w następujący sposób: "Trudno mówić o tym co się robi, bo po to się to robi, żeby nie trzeba było nic mówić". Jej sposobem wypowiedzi są prace – obrazy, tekst i książki.
Beata Stanek jest gorzowianką i absolwentką gorzowskiego Liceum Plastycznego, a także Uniwersytetu Zielonogórskiego na kierunku edukacja artystyczna. W Gorzowie miała już parę swoich wystaw, między innymi w pracowni Daniela Adamskiego, lecz obecna w Grodzkim Domu Kultury jest największa.
Podczas wernisażu wystawy można było dostać miniaturkę pracy artystki w postaci naklejki. Podczas "Balu kieszonkowego" każdy, kto nie był zmotoryzowany, mógł skosztować wina domowej roboty. Tekst: Marta Matkowska Fotorelacja: Arkadiusz Sikorski
19-01-2011
/ sprawozdania z tego miesiąca
|